Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

W porywach szaleństwa...
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=11&t=269
Strona 4 z 6

Autor:  serdunio [ pn sie 06, 2012 4:20 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

trzymam kciuki :D

Autor:  DoubleB [ pn sie 06, 2012 4:22 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

:D

Autor:  Legs [ pn sie 06, 2012 8:25 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

Obstawiam jakieś wakacje :)

Autor:  DoubleB [ pn sie 06, 2012 8:28 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

nie :)

Autor:  Legs [ pn sie 06, 2012 8:29 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

w takim razie wyprowadzka do innego kraju :>

Autor:  un-monday [ pn sie 06, 2012 9:14 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

Malzenstwo! Jak juz sie rozwiedziesz :)
Nawet mi przemknelo przez mysl, ze z Brodatym, zanim doczytalam, ze z nim to juz raxzej nic...

Autor:  agnes [ pn sie 06, 2012 10:02 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

Ja to nawet myślałam o powrocie do Polski. :lol:

Autor:  Kanarek [ wt sie 07, 2012 10:10 am ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

ale nas trzymasz w niepewności

Autor:  DoubleB [ wt sie 07, 2012 12:38 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

dobra posdpisalam wczoraj, wiec powiem ale w szajce (a kuprem trzuese, ze szok...)

Autor:  Peter [ pt sie 10, 2012 7:52 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

Sięgnę tematu głównego.
Będąc młodą lekarką na rubieżach, w ramach prac dziennikarskich odwiedziłem Walim (k. Wałbrzycha) a właściwie podziemia "Włodarza" które właśnie były przygotowywane do udostępniania jako trasa turystyczna. Miałem namiot i jako tzw. "stary zasłużony" Turysta, nocowałem na łączce przy samych tunelach. Obok mnie rozlokowała się "konkurencja" w postaci dziennikarzy z Wrocka. Oczywiście wcześniej przy ognisku (i piwie) zostałem potraktowany zestawem opowieści o tym, co tam staszy, w jakiej postaci, o której godzinie i jakie dźwięki wydaje (w trakcie budowy zginęło tam mnóstwo więżniów z filii Gross Rozen, są podejrzenia, że zostali celowo zasypani/wysadzeni, w jednej z jeszcze nie odkrytych do dzisiaj sztolni). Zmęczony podróżą położyłem się w namiocie nieco wcześniej niż reszta towarzystwa. W nocy, kilkakrotnie budziły mnie podejrzane hałasy, wycia, jęki, ktoś usiłował dostać się do mojego namiotu. Ok 4 nad ranem, w trakcie któregoś seansu straszenia, wk..... i zapieniony niemożebnie (lubię pospać), wyskoczyłem z saperką w ręce przed namiot z zamiarem cyt. sam siebie, "ubicia jak psa" - żartownisia. Pech występujący w takich chwilach spowodował, że pomimo usilnych starań, latarka nie chciała świecić. Wściekły, niesamowicie, położyłem ją na kawałku betonu czy też kamienia, wystającego z trawy i przyłożyłem jej kilkanaście razy saperką. Uspokojony tą ciężką fizyczną pracą wróciłem do namiotu i spałem już spokojnie do 8 rano. Obudził mnie gwar i zbiegowisko. Okazało się, że latarkę przed rozbiciem, położyłem na bryle betonu, w której z czasów wojny został otwór z ....... laską dynamitu i detonatorem. Znalezisko uwidoczniło się dopiero, jak rozwalając latarkę, mimowolnie odwaliłem zaschnięte błoto i beton obok otworu...... Dziennikarze z Wrocka byli święcie przekonani, że to był mój "dowcip" wykonany w rewanżu za ich "duchy" i że chciałem odpalić tą "petardę", żeby ich postraszyć. Cholera, złość może POWAŻNIE zaszkodzić zdrowiu.

Autor:  chaber [ pt sie 10, 2012 7:59 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

:brawo: :brawo: :brawo: :hahaa: :wave: :wave: :wave:

Autor:  un-monday [ pt sie 10, 2012 9:09 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

Ha ha :)
Nie wspominając już o urodzie :) fajne wspomnienia!

Autor:  serdunio [ pt sie 10, 2012 9:55 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

hahhahahaha :) no niezly jestes no! :)

Autor:  Anja [ pt sie 10, 2012 10:44 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

szczęściarz z Ciebie!
zastanawia mnie młoda lekarka...

Autor:  Peter [ ndz sie 12, 2012 1:54 pm ]
Tytuł:  Re: W porywach szaleństwa...

:tongue:Neologizm i inwokacja.

Strona 4 z 6 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/