Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Toalety i inne sanitariaty ;)
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=11&t=310
Strona 12 z 14

Autor:  Kanarek [ pt wrz 11, 2009 6:58 pm ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

Te na stacjach są na ogół spoko. Ale zdarzają się perełki. W centrum Warszawy ani jednego kibelka nie uświadczy.

Autor:  agnes [ pt wrz 11, 2009 7:04 pm ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

Na stacjach sa ok. A w knajpach czasem takie wypasione, ze glowa boli. :)
Mnie brzydza kibelki na wszystkich dworcach. Chociaz i tak na razie nic dla mnie nie przebije kibelka na lotnisku w Salonikach, w Grecji. Poszlam sie rozebrac z cieplych rzeczy, a tam (oprocz smrodka) dziura w podlodze. :lol:

Autor:  Kai [ sob wrz 12, 2009 5:59 am ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

O geeez, to ja na lotnisku, ale juz nie pomnę gdzie, chyba we Frankfurcie, przeżyłam cywilizacyjny szok, kiedy w latach głębokiej komuny leciałam na szkolenie do Szwecji. Wchodzę do kibla, a tam wszystko się robi SAMO!!! nie wiedzialam nawet dobrze, co nacisnąć, i czy w ogóle, bo siedzisko samo się dezynfekowało, woda sama spuszczała, a światło zapalało! A w Szwecji drugi wstrząs - ogólnodostępna szafeczka z sanitariami, z których mogłam skorzystać w razie potrzeby (fakt, że się taka potrzeba nadarzyła i mi uratowały czapę te szafeczki, bo wyobraźcie sobie szukanie podpasek w kraju, którego języka nie znam, a po angielsku wiedzialam, jak jest relacyjna baza danych, ale juz nie tak prozaiczna rzecz :D )

Autor:  serdunio [ ndz wrz 13, 2009 5:45 am ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

agnes pisze:
nic dla mnie nie przebije kibelka na lotnisku w Salonikach, w Grecji. Poszlam sie rozebrac z cieplych rzeczy, a tam (oprocz smrodka) dziura w podlodze.
taaa...
mnie slawetne lotnisko we Frankfurcie rozwalilo dokumentnie - zamknietym na klucz kibelkiem jedynym w ktorym sie moglam z dwojka dzieci zmiescic... wrrr... szerokim lukiem bede omijac to lotnisko w przyszlosci. zrazilam sie :)

Autor:  Kai [ ndz wrz 13, 2009 11:48 am ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

To gdzie Ty lądowałaś we Frankfurcie???? :shock: :shock: :shock:
Ja mam z tego lotniska jak najlepsze wspomnienia... kibelkowe.

Autor:  DoubleB [ wt wrz 15, 2009 4:16 pm ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

Toaletę spłukiwaną wodą zaprojektował Leonardo da Vinci. Królowa angielska Elżbieta I miała taką toaletę, ale bez syfonu, więc narzekała na cofające się z niej zapachy. Toaletę zaprojektował dla królowej jej chrzestny syn - opowiada Mikołajska.
:mrgreen:

Autor:  Kai [ wt wrz 15, 2009 4:29 pm ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

Ja zarzucałam tę masę materiału na głowę i działałam po omacku w każdym razie, co w pomieszczeniu metr na metr wcale łatwe nie było :D

A toalety spłukiwane wodą to już chyba w starożytnym Rzymie mieli? :-k

Autor:  chaber [ wt wrz 15, 2009 6:08 pm ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

Poddaję się, wyobraźnia mi strajkuje! 8-[

Autor:  DoubleB [ wt wrz 15, 2009 8:47 pm ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

w starym rzymie rynne mieli taka, publiczne domy to byly, kazdy siedzial sobie tak z 20 cm od sasiada bez przegrödki oczywiscie. Ktos to sprzatal potem jak juz kasy w panstwie nie bylo to kazali placic za wychodek, a takie automatyczne ze spuszczana woda to pözniej byly (z tego co ja wiem) :lol:

Autor:  serdunio [ wt wrz 15, 2009 9:36 pm ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

rzymskie kibelki wygladaly tak jak mowisz Double: rzymskie kibelki
natomiast co do pierwszej splukiwanej to ja nie wiem bo rozne zrodla roznie troche pisza:
http://www.essayworld.com/essays/misc/895.shtml - tu pierwsza z hydraulika i tak dalej.
a wikipedia podaje w ogole pierwsze splukiwane "pomysly" i to sie okazuje siega czasow dawniejszych niz starozytne rzymskie #-o http://en.wikipedia.org/wiki/Flush_toilet

Autor:  DoubleB [ śr wrz 16, 2009 9:15 am ]
Tytuł:  Re: Emancypacja: bokiem, czy na plus?

ciekawe takie rzeczy hihi

Autor:  Kai [ pt wrz 18, 2009 6:59 am ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

Powiedz, że o tym nie wiedziałaś?

Autor:  DoubleB [ pt wrz 18, 2009 12:04 pm ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

wiedzialam i ja lubie takie cikawostki, na kazdym urlopie sobie urzydzamy wycieczki, zeby wlasnie takie "bzdury" sobie popatrzec i podowiadywac :mrgreen:

Autor:  Kai [ pt wrz 18, 2009 12:17 pm ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

Polecam dworzec lotniczy (no bo terminalem to się tego nie nazwie) w Helsinkach.
Toaleta płatna, a pani pawim dosłownie głosem wrzeszczy na każdego po kolei, że płatne z góry (a skąd ja mam to wiedzieć, nie znam suomi). Ale efekt porażający, wchodzisz, ktoś straszliwie wrzeszczy a Ty myślisz, czy tam się podłoga konczy, czy wchodzisz do silnika samolotu, czy co...

Autor:  kola [ czw wrz 24, 2009 9:18 pm ]
Tytuł:  Re: Toalety i inne sanitariaty ;)

serdunio pisze:
zostaja stacje benzynowe (gdzie nie zawsze mozna po prostu skorzystac z toalety,bo sie dziko patrza ze jak to nie klient a z WC to korzystac chcce...


hmm, bardzo czesto korzystam z wychodkow w benzyniakach, nie tankujac. i nigdy mi sie nie zdarzylo zeby ktos krzywo patrzyl... a juz tym bardziej zeby w jakis sposob zwrocil uwage #-o

Kai pisze:
na Toi-Toi to ja sie nie piszę.


w PL ja tez sie nie pisze. w Chorwacji teraz bardzo dlugo sie opieralam, bo jednak wrazenie wyniesione z Polski odrzucajace wrecz, ale tam czasem po prostu nie ma jak inaczej. przy magistrali (droga brzegiem morza idaca) zatoczki sa, odkryte kompletnie, i w co ktorejs toitoie stoja. w krzaki sie nie pojdzie bo nie ma takowych, na tyle gestych, a jak juz rosna to bardzo w dol albo bardzo w gore - bo droga zboczem gory idzie. no i raz juz kompletnie nie moglam wytrzymac, wiec ojca wyslalam na zwiady. wrocil i mowi ze czysto, ze papier toaletowy jest i ze PACHNIE!! i faktycznie!! poszlam i pachnialo odswiezajacym czyms, papier toaletowy w rolkach, no miodzio! u nas czasem normalne kible nie wygladaja tak dobrze :shock: :shock: :shock: potem kilka razy z toitoiow chorwackich korzystalam, i ani razu sie nie rozczarowalam...

natomiast przy autostradzie sie zatrzymalismy (autostrada platna ciezkie pieniadze!! placi sie za konretny odcinek przejechany, a nie winietka czy cos, wiec myslalam ze skoro place za ten konktetny odcinek to przynajmniej WCty beda w cenie zawarte juz) ide do kibelka a przy kibelku babcia klozetowa z krzeselka sie zerwala, droge mi zagrodzila i sie drze ze "tri kuna!" (~1,80zl) :? innym razem tankowalismy w nocy na magistrali na malej stacji benzynowej, z beznadzieja w oczach wchodze sie spytac o toilety - a pan mi mowi ze nie maja, ale moge skorzystac z ich prywatnej! :shock:

co do Austrii zgadzam sie z Pumexem w 100%.
mialam taka sytuacje, w nocy, zaspana wyturlalam sie na postoju z samochodu, patrze a tu budynek: z jednej strony Shell, z drugiej jakby kawiarnia. kawiarnie mialam blizej, wchodze - kibel 2 euro. cofnelo mnie w trybie natychmiastowym. obeszlam ustrojstwo, wchodze do Shella - kibla niet. wyszlam i dojrzalam z boku slabo oswietlony budyneczek - WC. w srodku facet klozetowy z talerzykiem. po 50 centow za wysik. pfff.

Strona 12 z 14 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/