Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 6:25 pm



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna
 Książka poniekąd kucharska 
Autor Wiadomość
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: Książka poniekąd kucharska
zupa krem z dyni

porcja dla 2 osób
hmm... z proporcjami będzie licho, bo robiłam totalnie "na oko". u mnie dynia była średnia, 2 kg

- pół małej cebuli (pokroić w kostkę)
- 1 ząbek czosnku (posiekać)
- 1 mała marchewka (zetrzeć na tarce - tym urządzeniu AGD, co to trze również ziemniaki :lol: )
- dynia (oczywiście, nie cała. startej na tarce dodałam 8-9 czubatych łyżek :] )
- szklanka bulionu (zrobiłam z kostki ;) )
- 1 małe chili (pokroić w kostkę)
- 2 małe ziemniaczki (w kostkę)

przyprawy:
- szczypta kurkumy
- szczypta cynamonu
- szczypta imbiru (dałam w proszku, świeży zapewne byłby lepszy)
- pieprz do smaku
- 2 łyżeczki soku z cytryny

- garstka posiekanej zielonej pietruszki (do dekoracji)

Cebulkę, czosnek, chili lekko podsmażyć na oliwie, dodać marchewkę, dynię, ziemniaki, zalać bulionem, dusić pod przykryciem 15-20 minut (do miękkości), dodać przyprawy (j.w.), zmiksować (spirować :lol: ), podawać z grzankami z bułki (ja podsmażałam w kostkę na oliwie z dodatkiem czosnku), posypać pietruszką zieloną i resztką chili do dekoracji.

smacznego.

konfitura z dyni:

- większa część tej dyni, która nam została z zupy :lol: (zetrzeć na tarce)
- 5 brzoskwiń (obrać, pokroić na mniejsze kawałki)
- skórka otarta z 1 pomarańczy i sok z tejże
- 8 łyżek cukru (jak się okazało, dla mnie o 2-3 za dużo)
- galaretka pomarańczowa.

wszystko (za wyjątkiem galaretki) wrzucić do garnka, dusić ok 2 godzin mieszając od czasu do czasu, jak zmięknie dodać galaretkę w proszku, wymieszać, potrzymać chwilę na ogniu, gorące nakładać do słoiczków, zakręcić, studzić pokrywką na dół

smacznego 2 ;)

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


pn wrz 12, 2011 6:28 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Słodycze dla duabetyka - sorki za literówki, pogódźcie się, niestety,
sernik na zimno
3 serku po 150 gram rozbić mikserem, dodać posiekaną skórkę prawdziwą z pomarańczy nie te hotowe i migdały w wiórkach, 5-6 tabletek słidzika rozpuszczonycg w łyżce wody i 2 łyżeczki żelatyny razmiękczonej i rozpuszczonycg na gorąco miksować cały czas, aż się pianka zrobu. Nic specjalnego, ale dla głidnego na słidycze cukrzyka.... aczywiście to do lodówki do zastygnięcia jeszcze raz sorki, ale na pamięć piszę.


śr lis 23, 2011 8:44 am
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: Książka poniekąd kucharska
gołąbki z pekińskiej (kapusty?) z kasza gryczaną.

składniki:
- jedna duża pekińska... umówmy się, że kapusta :lol:
- pół kg mięsa mielonego (ja lubię karczek)
- 2 paczuszki kaszy gryczanej (nie gotować!)
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku

przyprawy:
jarzynka (można zastąpić zwykłą solą - będzie zdrowiej), pieprz, cząber, tymianek (w zasadzie w przyprawach wiadomo - pełna dowolność, ja przeszperałam zapasy i mi wyszły takie)

ponadto (do duszenia):
0,75 l wody, kostka bulionowa, 2 łyżeczki przecieru pomidorowego, listek laurowy, 3 ziela angielskie

składniki na farsz wymieszać: mięso, surowa kasza gryczana, posiekana cebula, sprasowany czosnek, dodać przyprawy. zagotować wodę w garnku, poodcinać ok 10-12 liści z kapusty, zanurzać na 5-10 sekund każdy w gorącej wodzie trzymając za koniec, po czym koniec (ten nie zanurzany) odciąć i wyrzucić, a liście odłożyć na bok. na każdy liść nakładać kulkę farszu wielkości dużej łyżki (pamiętając, że kasza spuchnie, gdy się ugotuje), pozawijać - idzie to super łatwo, ukłądać niezbyt ściśle w garnku.

wodę, kostkę bulionową, przecier - zagotować, wrzucić listek laurowy i ziele ang., zalać tym gołąbki, tak by były prawie całe przykryte (moje - wierzchnia warstwa - wystawały ponad powierzchnię), dusić pod przykryciem ok 40 minut na średnim ogniu (lub na płycie indukcyjnej na 5 ;) ).

smacznego!

Obrazek

ps. resztę kapusty zużytkować dowolnie

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


sob gru 03, 2011 5:53 pm
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: Książka poniekąd kucharska
ciasteczka na masle orzechowym:

przepis oryginalny TUTAJ
wersja tlumaczona z przystosowaniami:

skladniki:
1/2 szkl. margaryny (butter shortening to jest swinstwo margaryno-maslopodobne) - ja nie dawalam.
1/2szkl. masla orzechowego (ja dalam cala szklanke, bo nie dawalam margaryny)
1/2szkl. mocno upakowanego brazowego cukru (brazowy cukier jest scisliwy bardzo i sie go da upakowac :D tak jak piasek w piaskownicy przy robieniu babek :D)
1/2szkl. cukru bialego - ja nie dawalam wcale
1 duze jajo
2 lyzki mleka
1 lyzeczka wanilii - nie dawalam bo nie lubie.
1 i 3/4 szkl maki
1 lyzeczka sodki
1/2 lyzeczki soli
drobno mielony cukier
48 kawalkow czekolady (tu pisza o takich oddzielnie w sreberko pakowanych, ja nawet robilam z m&m'sami, dzieciaki lubia :D ale mozna pewnie kupic takie cosie podobne do tego co ja tam na zdjeciu dalam?

nagrzac piekarnik do 375F to jest pewnie gdzie 190C, (musze sprawdzic, jakby bylo inaczej to zmienie)
Utrzec margaryne, maslo orzechowe, brazowy i bialy cukier (na jednolita mase). Dodac jajo, mleko i wanilie. Zmiksowac porzadnie.
w oddzielnej misce zmieszac make, sodke i sol. dodac do utartej mikstury ;) ubijac na niskich obrotach do uformowania sie twardawego ciasta. (tu taka uwaga: moj mikser reczny zaniemogl i nie ma pierwszych trzech biegow. ubijalam na wysokich - ciasto sie uformowalo w malenkie kuleczki, po chwili miksowania ugniotlam je razem rekami, do uformowania kuli :D
Toczyc kuleczki ok. 2.5 cm srednicy. obtoczyc cukrem (ja nie toczylam). ulozyc ok. 5cm od siebie na blasze (pisza niepotluszczonej, ale ja tam zawsze sprejam :D).
piec 10-12 minut lub do zlotobrazowego koloru.
NAtychmiast po wyjeciu z pieca w kazde ciacho wetknac kawalek czekolady, przyciskajac w dol tak, zeby ciastko popekalo. zdjac z blachy, wystudzic.

tu taka uwaga: ja nie wtykalam po upieczeniu, ja wtykalam przed. przyciskajac do popekania :D

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


wt gru 20, 2011 3:29 pm
Wyświetl profil WWW
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Tarta ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i fetą oraz drobiem (opcjonalnie)

Składniki:
opakowanie ciasta francuskiego
paczka mrożonego spzinaku
suszone pomidory w oleju (zazwyczaj zużywam jakieś pół słoika)
ser feta
filet z kurczaka lub indyka (jeśli ktoś chce bez mięcha to pomija ten element)
cebula
dużo czosnku
2-3 jajka
śmietana

Drobno siekam cebulę i przysmażam na łyżce / dwóch oleju, w którym są suszone pomidory. Dodaję kurczaka pokrojonego w drobną kostkę. Jak już mięcho będzie obsmażone to dodaję ok. pół sloika (mozna cały, jak kto lubi) pokrojonych drobno suszonych pomidorów. Chwilkę przesmażam wszystko razem, żeby mięso nabrało aromatu od pomidorów. Dodaję szpinak. Mieszam od czasu do czasu, żeby się nie przypaliło i sprawdzam stan rozmrożenia szpinaku. Jak juz będzie rozmrożony i trochę przesmażony z resztą, wyłączam patelnię i dodaję ser feta pokrojony w kostkę. Mieszam z resztą farszu, ale pilnuję, żeby się za bardzo nie roztopił. Do tego dodaję dużo posiekanego czosnku (nie smażę go, żeby nie zgorzkniał).
W międzyczasie nagrzewam piekarnik do temp. 180st., wykładam formę do tarty, ciastem francuskim. Nakładam nieco schłodzony farsz. Rozbijam jajka, mieszam ze śmietaną (można też dodać odrbinę mleka, żeby rzadsze było) na jednolitą masę. Wlewam na farsz i wsadzam do piekarnika na ok. 40 - 50 min. Najlepsza jest świeża i na ciepło. 

_________________
Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
[S. Lem]


czw lut 09, 2012 9:25 am
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Faszerowane cukinie

składniki:
- 4 małe cukinie (w ilości na jedną osobę jedna mała cukinia)
- 4 pomidorki
- pół piersi z kurczaka
- parę listków bazylii
- 2 ząbki czosnku
- oliwa z oliwek, sól, pieprz
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Cukinie przekroić wzdłuż na pół, środek ponacinać na krzyż, posolić, skropić oliwą, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na pół godziny.
Po tym czasie lekko przestudzić, wydrążyć środek, pozostawiając brzeg ok pół cm - centymetr.
Na patelni rozgrzac oliwę, wrzucić czosnek, pomidory (obrane ze skórki, wydrążone pestki, pokrojone w kostkę), podsmażyć, dodać drobno pokrojoną pierś z kurczaka i cukinię (ten wydrążony środek), poddusić chwilę, posolic, popieprzyć, dodać bazylię i mąkę ziemniaczaną. Farsz nakładac na cukinię, zapiekać w piekarniku na 180 stopni jeszcze 15 minut.

Pyszne, smaczne, lekkie i szybkie danie :)

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


wt lis 20, 2012 1:33 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Żurek dla głodnego diabetyka
Nastawić w jednym garnku kawałek wędzonej kości albo wędzonej piersi kurczaka,
dwa liście laurowe dwa ziela angielskie,
sól pieprzu ciut cebulę i dwa - trzy ząbki czosnku,
zalać dwoma litrami wody dorzucić kilka suszonych kawałków grzybów albo pieczarek posiekanych drobno i gotować dwie godziny na malutkim ogniu.
wyciągnąć cebulę, wędzonkę i co jeszcze potrafimy,
wsypać szklankę otrębów żytnich albo owsianych i gotować chwilę.
Jak chcemy dolewamy wywaru z warzyw [marchew pietruszka seler - które zużyjemy na sałatkę warzywną na kolację albo dla reszty głodomorów rodzinnych]
tak mniej więcej żeby było dwa litry płynu.
Pół litra żuru [najlepiej domowy, z mąki żytniej, albo kupny śląski] mieszamy wlewamy i zagotowujemy, wciskamy [jeżeli ktoś lubi oczywiscie, inaczej nie] ząbek świeżego czosnku.
trochę pieprzu dla zaostrzenia smaku [bo ten na poczatku był dla aromatu, olejki weszły w składniki] i jest.
Gęsty bo otręby spęczniały, aromatyczny....
grzyby czy pieczarki posiekać dorzucić wędzoną pierś kurczaka
albo do żuru posiekana albo do sałatki,
ziemniaki świeżo ugotowane jeden na porcję
- z tej ilości pięć porcji wychodzi, ja zamrażam po pół litra
- to puchnie w żołądku i syci fantastycznie, a jarzyny z dwoma ziemniaczkami posiekać,
zieleninę surową cebulę i kiszone dwa ogórki, łyżka majonezu pieprz sól i sałatka trzy porcje sa.

Jedna porcja żurku z ziemniakiem 3 -4 wymienniki węglowodanowe, nawet mniej, bo to zalezy od wielkości ziemniaka.
porcja sałatki 4 wymienniki węglowodanowe, a co najlepsze - ani pierś kurczaka ani grzyby nie są w tabelach na wymienniki weglowodanowe,
niskokaloryczne [no chyba że zamiast piersi damy boczek wędzony, ale też pyszny, ech, zjadłabym....]
a jak zrezygnujemy z ziemniaka do zurku to chlebek razowy, mała kromka też jeden ww.

Jak dziewczyny mają kłopot z cukrem to się przyda jeden czy dwa przepisy z wyliczeniami ww, a tak to powiem jeszcze że kiszone ogórki, żur, kapusta kiszona mają o wiele mniej ww niż surowe że tak je określę. A, jeżeli mogą to do żurku można jajko na twardo, też bez ww jest no i zielenina prawie bez ww bywa.

Przypominam, że TU wstawiamy TYLKO przepisy. Finetka


czw maja 09, 2013 1:39 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 29, 2007 5:56 pm
Posty: 15495
Lokalizacja: Wielkopolska
Post Re: Książka poniekąd kucharska
ogólny przepis na rybę pieczoną w folii faszerowaną pieczarkami:

ryba w całości, tzn wyczyszczona, wypatroszona i bez łba, ale w formie ryby, a nie fileta z ryby ;) wiecie chyba o co chodzi ;)
przyprawa do ryb z Kamisa
pieczarki
koperek
pietruszka
masło zwykłe lub czosnkowe (przepis niedawno podawałam w stołówce), lub jedno i drugie.


Jeśli ryba jest mała (taka do pół kilo w całości, z łbem i bebechami), to liczymy 1 na głowę. Jak większa, to jedna na 2 osoby. itd. Jak ryba ogólnie jest wielka (tak jak mój dwukilowy sum) to można wziąć sam ten kawałek brzuszny - ten, w którym były bebechy i jest po nich dziura. Dalszą część ryby, tą bez dziury, można pokroić w dzwonki, zamrozić i zjeść innym razem.

Więc rybę (albo brzuch z ryby) nacieramy solidnie przyprawą do ryb z Kamisa i wsadzamy do lodówki, żeby sobie przeszła. Warto to zrobić np rano, albo poprzedniego dnia wieczorem.

Odpowiednią ilość pieczarek (lepiej za dużo niż za mało, jak za dużo, to można na nich następnego dnia usmażyć jajecznicę) kroimy raczej drobno i obsmażamy na niewielkiej ilości masła - żadnych przypraw! Smażymy dosyć mocno, niech odparują wodę i się zezłocą. Zestawiamy patelnię z ognia, i dorzucamy posiekany koper i pietruszkę - moj dzisiejszy farsz był bardziej zielony niż pieczarkowy, i wyszedł super :D Jak ktoś woli ściślejszy farsz, to może wbić jajko i dosypać trochę bułki - nam nie przeszkadza sypkość nadzienia, więc nie dodaję :)

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

kawał folii aluminiowej smarujemy masłem czosnkowym, kładziemy na nim rybę. Do brzucha ryby też można parę kawałków tego masła włożyć. Do dziury po flakach wpychamy te pieczarki z zieleniną, zawijamy całość w folię, wtykamy do odkrytego naczynia zaroodpornego/brytfanki i do piekarnika. I się oddalamy. Czas pieczenia zależy od wielkości ryby - mój brzuch 2-kg suma piekł się dzisiaj godzinę. Dwa półkilowe (wagi ryb podaję w całości, z bebechami i łbem, bo takimi zawsze na połowach się operuje, a potem w domu juz nie ważę drugi raz) karasie ok 50 min. Brzuch kilogramowego szczupaka 40-45 min.

Zdrowe to jest, bo bez soli, bez smażenia, tłuszczu w tym tyle co z masła do smarowania folii w zasadzie. I pyszne :D

robiłam już w ten sposób karasie, szczupaka, karpia, dzisiaj suma. I wszystkie wychodzą super :) najlepiej szczupak wg mnie, ale to kwestia gustu - mnie po prostu mięso szczupaka najbardziej podchodzi. Sum też dobry, białe ładne mięso, bardzo mało ości, tyle że ciut jest luźniejszy w konsystencji od szczupaka, i ma mniej wyraźny smak. Karasie są słodkawe i mają w cholerę drobniutkich ości, więc je polecam najmniej. karpia chyba każdy zna, to już nie opisuję ;)

_________________
Abonent niedostępny być może do odwołania.


pt cze 21, 2013 5:16 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:34 pm
Posty: 4007
Lokalizacja: Żnin
Post Re: Książka poniekąd kucharska
powidła, co mało się miesza...

4kg śliwek (rzecz jasna, bez pestek) umieszczamy w garnku
zasypujemy 60-70 dkg cukru (NIE MIESZAĆ)
i zostawiamy na noc
Po doprowadzeniu do wrzenia, przez ok. 3,5-4 h gotujemy na małym gazie ("pyr pyr", jak rosół :) ) (nadal NIE MIESZAJĄC),
po czym przez 30 min. mieszamy i ... do słoików!

_________________
"To żaden cud, że śpiewam i gram, to muzyka, którą w sobie mam.
Nogą o bruk i palcami o blat, wystukuję głośno każdy takt..."


sob wrz 14, 2013 11:38 am
Wyświetl profil YIM
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Szybki i prosty sos do pizzy (lub makaronu)

1 srednia cukinia
3 wieksze pomidory
Zabek czosnku
Mala cebula
2 lyzki przecieru pom. (dodalam zeby podrasowac smak)
2 szczypty soli
2 lyzeczki suszonego oregano,
Lyzka cukru

Cukinie obrac, zetrzec na tarce. Na niewielkiej ilosci oleju (dalam z pestek winogron, 2 lyzki), przesmazyc cebulke skrojona w kostke i czosnek posiekany, wrzucic cukinie, sparzone, obrane i pokrojone byle jak pomidory. Posolic, dodac oregano, cukier i przecier pom., dusic na wolnym ogniu 20 minut. Po przestudzeniu zmiksowac.

Zapakowalam w sloiki i tak mysle, jak jeszcze mozna by go uzyc...

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


ndz lip 20, 2014 3:56 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Zapiekanka - bułka z serem i na nią sos - inne to zawekuj i na zimę, albo usmaż na teflonie [kropla tłuszczu starczy] mięsko drobiowe no i do tego sos - kasza gryczana do tego też pasuje, tylko może wypróbuj tę białą, nie prażoną, ma delikatniejszy smak a palona by zabiła cukinię.


pt lip 25, 2014 8:06 am
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: Książka poniekąd kucharska
sernik pod kokosową pierzynką

1 wiaderko sera twarogowego (1 kg)
6 średnich jajek
cukier wanilinowy lub wanilia
1/3 szklanka tłuszczu (oleju lub rozpuszczonego masła)
szklanka mleka
3 łyżki mąki ziemniaczanej (w oryginalnym przepisie budyń waniliowy)

szklanka cukru drobnego lub pudru
2,5 szklanki mąki (zmieszałam kukurydzianą i owsianą)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 gram zimnego masła

100 gram wiórków kokosowych

do miski wrzucić: masło (zimne), mąkę, proszek do pieczenia, 1/4 szklanki cukru, 2 zółtka (białka odożyć na pianę). dodać łyżkę wody (ja dodałam jeszcze 2 łyżki smietany 18% bo akurat miałam, ale w przepisie jej nie było), zagnieśc ciasto, uformować w kulę, owinąć folią i włożyć na pół godz. do lodówki.
Po tym czasie wyjąć, odrywać palcami i ugniatając wykleić blaszkę - spód i jeśli wystarczy to boki. Ponakłuwać widelcem i podpiec 15 minut w piekarniku na 170stopni. w tym czasie do miski wrzucić twaróg, płynny tłuszcz, pół szklanki cukru, jedno cale jajko i 3 żołtka (białka odłożyć), cukier wanilinowy lub wanilię, mleko i mąkę ziemniaczaną, krótko wymieszać mikserem. Masa będzie płynna, ale tak ma być. Wylać ją na podpieczony spód i piec w 180stopniach 40 minut.
Pod koniec czasu ubić pianę z jajek dodając 1/4 szklanki cukru, wymieszać z wiórkami kokosowymi, wyłożyć na upieczony już ser, piec jeszcze ok 15 minut aż wierzch się zezłoci.

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


śr lis 05, 2014 8:48 am
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 29, 2007 5:56 pm
Posty: 15495
Lokalizacja: Wielkopolska
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Likier świąteczny:

ok 3,5-4,0 kg pomarańczy (tylko skórka potrzebna, resztę zużyć wg uznania)
2 litry spirytusu
4 puszki mleka skondensowanego
3 tabliczki czekolady gorzkiej
2 tabliczki mlecznej
2 czubate łyżeczki przyprawy korzennej
1,5 litra wody mineralnej niegazowanej
opcjonalnie sok pomarańczowy z kartonu (na świeżo wyciskanym nie robiłam, bo się bałam że farfocle zepsują efekt bo będą przeszkadzały na języku)

Tak z miesiąc przed świętami zedrzeć pomarańczową skórkę z pomarańczy (najlepiej obieraczką do warzyw, w razie braku obieraczki można zetrzeć - byle bez tego białego, bo gorzkie). Zalać spirytusem w dużym słoju i odstawić. Co jakiś czas przydaje się wstrząsnąć.

Właściwe przygotowanie likieru:
czekoladę stopić na łaźni wodnej, dodać mleka skondensowane i przyprawę, wymieszać na jednolitą masę, odstawić do przestudzenia. Ekstrakt pomarańczowy odcedzić, skórki parę razy zalać wodą, wypłukać i te wypłuczyny dołączyć do ekstraktu - łącznie zużyć na to 1,5 litra mineralki niegazowanej. Wymieszać toto, i powoli cienką strużką dodawać do masy czekoladowej jednocześnie mieszając. Wbrew pozorom łączy się ładnie, im dalej tym łatwiej. Jak komuś będzie za gęste/za mocne/za mało pomarańczowe, to dolać soku pomarańczowego do uzyskania pożądanego efektu. Przechowywać w lodówce :)

nam z tego wyszło prawie 6 litrów likieru :D pychota :D

_________________
Abonent niedostępny być może do odwołania.


śr gru 17, 2014 10:10 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Książka poniekąd kucharska
REMULADA!!! Autorka o niej pisała więc nie wytrzymałam i swój sposób na nią daję!
Mikser z ostrzami [jeżeli nie ma, to tarko drobne] może być takie na koktail, blender za drobno kroi, ale w ostateczności.... Słoik średni majonezu, jeden mały serek Delicate albo kozi Turek połowa, zamiast tego jogurt duży ten gęsty albo śmietany gęstej 100 ml, dwie czubate łyżki musztardy, dwie czerwone cebule albo sześć szalotek [jak ktoś lubi to więcej] cztery średnie ząbki czosnku [niekonieczny, ale daje smak, można go zastąpić większą dawką pieprzu] sześć małych ogórków konserwowych lub cztery większe, jak nie lubi ktoś to zastępujemy innymi - marynowane pieczarki lub grzyby, kapary, biała kapusta normalna, pikle... - sól, pieprz, niedużo tego, miksujemy [albo na tarce] wlewamy do słoików bo płynne i wstawiamy do lodówki. Zwykle gęstnieje, ale dzisiaj jadłam z filetem z kurczaka i ziemniakami - pycha! jeszcze płynny był, a i do chleba, zamiast masła, albo na wędlinę, na jajka na twardo, na śledzika, na rybę smażoną, no nie dziwię się Autorce, ze miała na punkcie remulady bzika!


pn cze 29, 2015 4:01 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Książka poniekąd kucharska
Jeszcze bym zapomniała - lubię rukolę zmiksować z resztą, roszponkę albo zioła jakieś zielone. No świeże. Roboty 5 minut, wkłada się po prostu do miksera i już, a przyjemność zostaje.


wt cze 30, 2015 4:32 pm
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF. sem pozycjonowanie stron seo phpbb3 styles