Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Pakowane się :)
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=3&t=28
Strona 1 z 6

Autor:  Pumex [ sob sie 26, 2006 3:46 pm ]
Tytuł:  Pakowane się :)

http://chmielewska.pl/index.php?name=PN ... bd71d27b23

Euphoria pisze:
eh,no co Ty,ja tylko mialam na mysli,że mozesz pisac byle co,a raczej cos czego sie nie dowiem z podręcznikow...i tylko gdy bedziesz miała czas(bo nie chce sie narzucac!) :flower:

Autor:  vna [ wt lis 24, 2009 4:12 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

Pakowanie się - nienawidzę z całej duszy!!! :evil: :evil: :evil: Moje bagaże zawsze wyglądają jakbym wyjeżdżała na miesiąc na biegun, nie zależnie od rzeczywistego miejsca podróży i długości pobytu... Czy ktoś ma dar do tego, żeby elegancko się spakować i nie wyglądać tak, że myśl o jakimś tragarzu nasuwa się nieodparcie??

(temat poruszony nie dla tego, że gdzieś jadę, ale dla tego że zobaczyłam że taki temat w ogóle tu jest i już nie mogłam darować sobie publicznego wyrażenia mojego obrzydzenia do tego typu czynności :wink: )

Autor:  kola [ wt lis 24, 2009 4:41 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

vna pisze:
Czy ktoś ma dar do tego, żeby elegancko się spakować i nie wyglądać tak, że myśl o jakimś tragarzu nasuwa się nieodparcie??


chyba ja ;) ze tak nieskromnie powiem ;) liczne wyjazdy dalsze i blizsze w 4-osobowym gronie samochodem z bagaznikiem 250 l. nauczyly mnie maksymalnej minimalizacji objetosci, jak musze. bo jak nie musze, to sie nie ograniczam i w ogole pakuje byle jak ;)

Autor:  Kanarek [ wt lis 24, 2009 5:12 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

Ja na temat pakowania chyba sporo pisałam przy ostatnim wyjeździe. Nie znoszę się pakować, nie potrafię ograniczyć. Zawsze biorę wszystkiego za dużo. I bynajmniej lata podróżowania z plecakiem na plecach mnie niczego nie nauczyły.

Autor:  vna [ wt lis 24, 2009 5:16 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

Mnie szczerze mówiąc pięć lat studiów zaocznych, gdzie dojeżdżałam pociągiem i na weekendy zostawałam na noc (a czasem nawet dłuuużej) też mimo wszystko zupełnie nie nauczyło minimalizacji :wink:

Autor:  Kanarek [ wt lis 24, 2009 5:22 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

Widać niereformowalne z nas jednostki. ;)

Autor:  vna [ wt lis 24, 2009 5:29 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

A na "studia" woziłam srogą zimą pociągiem przeróżne rzeczy - od wszelkich tworów jadalnych typu szarlotka po na przykład szklane kieliszki :wink: I zazwyczaj sama musiałam tę swoją wielką torbę taszczyć (wtedy jeszcze nie miałam na kółkach), co było jedynym ogranicznikiem - musiałam się tak spakować, żeby móc ją unieść, co różnorako mi się udawało :roll:

Autor:  Kanarek [ wt lis 24, 2009 5:33 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

vna pisze:
zazwyczaj sama musiałam tę swoją wielką torbę taszczyć (wtedy jeszcze nie miałam na kółkach)

Dlatego ja miałam plecak ze stelażem. A torby na kółkach mam teraz i bardzo sobie je chwalę. W plecaku zawsze wszystko mi się gniotło.

Autor:  kola [ wt lis 24, 2009 6:34 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

tez mam walizke na kolkach, uzywam jej jak jade sama (np do domu na weekend) bo wtedy caly bagaznik mam dla siebie ;) a na wyjazdy wszelkiego typu w liczniejszym gronie mam torbe z gatunku miekkich uszastych, dobrana tak ze mi sie w poprzek idealnie miesci w bagazniku. potrafie sie w nia spakowac zarowno na parodniowy wypad w gory zima, jak i na 11 dni do chorwacji latem. i generalnie na wszystkie okazje ;) bo jak wyjazd jest dluzszy, to po prostu biore proszek do prania :)

Autor:  vna [ śr lis 25, 2009 10:41 am ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

kola pisze:
to po prostu biore proszek do prania :)


a jak nie ma gdzie wyprać?? :>
chociaż w sumie teraz to ręcznie można wszystko wyprać wszędzie, byle woda była... i jakaś miska :vhappy:

Autor:  kola [ śr lis 25, 2009 3:23 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

vna pisze:
chociaż w sumie teraz to ręcznie można wszystko wyprać wszędzie, byle woda była... i jakaś miska


no wlasnie :) wzglednie woda "terenowa". no, generalnie wszedzie tam gdzie da sie umyc swoja wlasna osobe, to rowniez da sie uprac opakowanie tejze osoby ;)

Autor:  serdunio [ pt lis 27, 2009 5:30 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

pfff... pakowania niecierpie, mimo ze za studenckich czasow potrafilam sie kompletnie minimalistycznie pakowac jak kola (na 2dniowy wypad w maly plecaczek, na 14dniowe wakacje w rozmaite dziwne warunki - w plecak ze stelazem), teraz mnie maz zepsul i na 2-3 dniowy wyjazd pakuje sie tak samo jak na 2-3 tygodniowe wakacje... wrrr. inna sprawa ze z dzieciakami to i do niedawna wyjazd na impreze do rodzinki sie wiazal z zabieraniem pokaznych wymiarow torby z ubraniem na zmiane, zabawkami, przekaskami i tak dalej i tak dalej... teraz biore tylko awaryjnie ciuchy na zmiane i po jednej zabawce na leb. snacks tez jakies zawsze biore ale udaje mi sie w mala podreczna torbe to wszystko zmiescic :)
natomiast wyjazd np do PL na jakakolwiek ilosc czasu to wyprawa z min.4-5 walizkami :/

Autor:  vna [ pt lis 27, 2009 5:42 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

Jakiś czas temu widziałam przyjazd kuzyna z żoną i dwójką małych dzieci na weekend do mojej cioci - raaaany... Wypakowywali się z tego auta i wypakowywali i wypakowywali... Już dobrze nie pamiętam, ale był tam m.in. wózek, coś na kształt łóżeczka, pieluchy, ciuchy, zabawki, inne torby a głowy nie dam czy jakieś chodzikopodobne coś tam się nie przewinęło...

Autor:  Legs [ pt lis 27, 2009 5:43 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

ano, tak to jest przy dzieciorach :)

Autor:  serdunio [ pt lis 27, 2009 6:00 pm ]
Tytuł:  Re: Pakowane się :)

vna pisze:
Wypakowywali się z tego auta i wypakowywali i wypakowywali...

hehe, nas sie zawsze pytali czy my tak z noclegiem zamierzamy ;)
a szwagier zawsze zartuje ze :"no ale kochani, ja was na impreze zapraszalem a nie na tygodniowe wakacje ;)"

Strona 1 z 6 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/