Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Senne mary :)
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=3&t=309
Strona 4 z 70

Autor:  chaber [ pn paź 30, 2006 11:23 am ]
Tytuł: 

Dagcia, Twoje łóżko dużo może nie przeszło, tylko przepłynęło? Ola, fasolkę trzeba jeść raczej wieczorem, wśród osób postronnych, np w pracy, ten drugi oddech - no cóż - troszkę może przeszkadzać? :mrgreen: a o melancholii to już chyba zapomniałaś? :mrgreen:

Autor:  Legs [ pn paź 30, 2006 11:40 am ]
Tytuł: 

oj Dagcia, mam tak samo! z tą różnicą, ze sie w porę budzę :) ALbo we śnie zdaję sobie sprawę, ze to sen i ze nalezy się powstrzymać :)

Autor:  Dagcia [ pn paź 30, 2006 2:06 pm ]
Tytuł: 

widocznie instynkt mnie opuscił i czeka aż sama sprawe załatwię... do łóżka :lol:
chaber pisze:
Dagcia, Twoje łóżko dużo może nie przeszło, tylko przepłynęło?

przeszło też... :oops:

Autor:  aga_adv [ pn paź 30, 2006 3:47 pm ]
Tytuł: 

Dagcia - mialam to samo ale mi przeszlo. I juz nie mam. Wyroslam najwyrazniej ale tez mi strasznie glupio bylo - praktycznie dorosla baba a....:) Tyle dobrze ze przyjemniejsze sny tez miewam podobnie realistyczne, chociaz mojej siostry nie pobije.

Raz jak jeszcze nie spalam, przez sen usiadla na lozko i dostalam plaskacza prosto w twarz. Ja zobaczylam wszystkie gwiazdy a siostra polozyla sie spowrotem i rano nawet nic nie pamietala. W przeciwienstwie do mnie. O malo jej w nocy nie oddalam.

Autor:  un-monday [ pn paź 30, 2006 3:57 pm ]
Tytuł: 

agnes_adv - to twoja siostra jest taką półlunatyczką jak ja ;) hihi

Autor:  Finetka [ pn paź 30, 2006 4:50 pm ]
Tytuł: 

Legs pisze:
O NIE! nie zgadzam sie! Ja mam za piękne sny, żeby z nich rezygnować!

Moich też by mi bardzo brakowało.

Dagcia pisze:
Czy śniło się wam kiedyś, że jesteście w ubikacji za potrzebą?

Czasem szukam Wctu we śnie, zwykle wtedy gdy na jawie jest potrzeba tam się udać.

Autor:  Anja [ pn paź 30, 2006 6:45 pm ]
Tytuł: 

wiem, że to nie sen, ale... nawiązując do plaskacza agnes_adv
pewnej pięknej nocy, gdy coś mi się śniło zapewne, a nie wiem dlaczego spałam "na wznak"... mój kochany mąż (przewracając się na 2 bok) wyrżnąl mi z łokcia centralnie w nos, nigdy mu tego nie zapomnę! tęczy, gwiazd i śpiewających ptaków też :> (a puszka tuńczyka była tak miło-zimna)
od tamtej pory zabroniłam mu kategorycznie kładzenia sobie rąk pod poduszkę (tak do góry, z wystającymi łokciami) i jak go przyuważę z takimi łokciami to bez ceregieli budzę i przestawiam!

Autor:  un-monday [ pn paź 30, 2006 7:07 pm ]
Tytuł: 

oj, a mnie Jarek kiedyś chciał podduszić, też przez sen! położoył sobie taką wielką, włochatą, ciezką rękę na mojej krtani! dobrze, ze się z duszności obudziałm :evil:

Autor:  betka [ wt paź 31, 2006 8:15 am ]
Tytuł: 

:D :D Ja spałam z męzem może z 5 razy w życiu. A odkąd ugryzł mnie w łokieć (kurczak mu się śnił) aż do krwi i wmawiał mi, ze sama sie nadgryzłam odmówiłam spania w jednym pokoju, nie tylko w lóżku! A sio!! Odkąd mamy jedną sypialnie i facet za bardzo się wkrochamał na moją połowę to automatycznie łokieć pod jaśka chowałam :mrgreen: i warczałam mu do ucha :mrgreen:

Autor:  Dagcia [ wt paź 31, 2006 8:18 am ]
Tytuł: 

ot niebezpieczna kobieta :mrgreen:

Autor:  un-monday [ wt paź 31, 2006 8:20 am ]
Tytuł: 

bosh.. ileż razy ja sobie dziś głowę w nocy o ścianę obtłukłam! rzucałam się jak ryba na piasku chyba... raz aż Jarek się obudził od chałasu. Ale nie bolało, bo przez sen ;) Guza też nie mam, tzn, że to tylko takie efekty dzwiękowe były. :mrgreen:

Autor:  Legs [ wt paź 31, 2006 9:37 am ]
Tytuł: 

śniła mi się dzisiaj Chmielewska! Tak w ogóle bałam się, co będzie mi się śniło, bo na głupie tematy gadałam wieczorem. A tu proszę. Siedziała przy moim komputerze i wysyłała smsy z bramki, a ja latałam i robiłam herbatke. :lol:
Potem stara sala gimnastyczna przerobiona na siłownie mi sie śniła.

Autor:  Dagcia [ wt paź 31, 2006 10:08 am ]
Tytuł: 

Tobie łatwiej przyśnić Chmielewską, bo ją znasz... a dużo tych herbatek zrobiłaś? Potem, zapewne po takiej ilości, znów razem sikałyście? :wink:

Autor:  Legs [ wt paź 31, 2006 10:15 am ]
Tytuł: 

nieeee... tylko jedną miałam zrobić,ale chyba i tak nie doszłam do kuchni, bo Chmielewska mi doradzała, kogo mam do kompa wezwać, bo mi buczał :)
Nawet jej wytknęłam, że no jak to - mówiła, że nie lubi komputerów, internetu, a śmiga jak dzika po tym

Autor:  aga_adv [ wt paź 31, 2006 2:23 pm ]
Tytuł: 

betka pisze:
A odkąd ugryzł mnie w łokieć (kurczak mu się śnił) aż do krwi i wmawiał mi, ze sama sie nadgryzłam


Czy on ci zademonstrowal jak takie samogryzienie lokcia mialoby wygladac??? Bo ja do swojego zebami nie siegam :lol:

Strona 4 z 70 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/