Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

I co Wy na to?
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=3&t=323
Strona 1 z 169

Autor:  serdunio [ sob lis 18, 2006 6:48 am ]
Tytuł:  I co Wy na to?

taki sobie temat pomyslal mi sie w sensie - cos ktos gdzies uslyszal/przeczytal i chce sie podzielic, ciekaw jest Waszej opinii. [jak moderacja uwaza ze to traca duperelami to mozna przeniesc.]

na moim "dzieckowym" forum jedna z mamusiek podala taki link :
http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3722165.html
jak myslicie? ma to szanse rozrosnac sie na wieksza skale? moze akurat?

Autor:  un-monday [ sob lis 18, 2006 1:50 pm ]
Tytuł: 

obawiam się, że na razie takie rozwiązania pozostają tylko w sferze marzeń... chociaż takie stwierdzenai, że kobieta z dzieckiem jest dobrym pracownikiem, bo stara się zrobić wszystko możliwie szybko i wczesnie wyjśc do domu, są prawdziwe. Ale nie wszędzie możliwe do zrealizowania. W moim mieście owszem, coś takiego jest, ale ... jedynie w tych kilku wielkich zakładach, gdzie pracownicy pół dnia tracą na kawki, sniadanka, łażenie po pokojach itp. Jakby się skupić, to tygodniową pracę w 3 dni by wykonali. I oni owszem, o 15 mogą wyjść, i dla takiej firmy kobieta z dzieckiem przeszkodą nie jest. Ale w większości firm, gdzie ciągle jest nawał roboty i brak pracowników, jak np. u mnie, czy myślę równieź u Dagci, czy DoubleB - bo przecież pracuje się tam za dwoje, albo i więcej, i non stop na wysokich obrotach - kobieta z dzieckiem jest absolutnie niemile widziana, bo własnie - będzie chciała wyjśc punktualnie, a roboty nigdy, ale to nigdy nie uda się w planowych 8 godzinach skończyć. I zaczynają się zgrzyty.

A co do kwestii wysyłania przez pracodawców pracowników zagranicę - uważam to za pomysł trafiony. Bo jednak można być w tym momencie bardziej pewnym, że taki pracownik zarobi troszkę i wróci, pojedzie inny, i jakoś ten cały interes będzie się nadal kręcił, a nie w przypadku, gdy wszyscy wyjadą - grozi to upadkiem firmy. W naszym szpitalu robią tak z pielęgniarkami - co jakiś czas 2 wyjeżdżają, wracają, jadę inne...Dobry pomysł.

Autor:  betka [ sob lis 18, 2006 4:29 pm ]
Tytuł: 

mając 33 lata szukałam intensywnie pracy. Każdy pracodawca (KAZDY!) zwracał uwagę na dzieci i ich wiek....byłam traktowana jak podczłowiek, gorszy gatunek, patrzono na mnie ze wstretem...pochorowałam sie po 11 wizytach strasznie.
Mam nadzieje, ze przez te 8 lat sytuacja sie poprawiła, boze, mam nadzieje :|

Autor:  mama [ sob lis 18, 2006 4:49 pm ]
Tytuł: 

faceta nikt nie pyta na rozmowie wstępnej czy ma dzieci lub czy zamierza miec dzieci - nikt mi nie wmówi ze u nas nie ma dyskryminacji

Autor:  betka [ sob lis 18, 2006 7:36 pm ]
Tytuł: 

Tak jest mama- zgadzam sie
Kobieta= dziecko=zwolnienia=choroby=rozkojarzenie (jak to powiedział mi pan kierownik w znanej firmie)

Autor:  un-monday [ sob lis 18, 2006 8:08 pm ]
Tytuł: 

faceci to świnie! ale gorszymi świniami od facetów szedfów są szefowe babsztyle, OH!!!

Autor:  chaber [ ndz lis 19, 2006 2:16 am ]
Tytuł: 

Jak szef jest idiotą, to już niezależne od człowieka i kara boska za jego/jej grzechy przeszłe i przyszłe i takiej jednostce należy tylko współczuć, a podczas rozmowy na pytanie o dzieci spytać grzecznie - a jak z tą sprawą u Pana? Czy nie przeszkadzają Panu? I tak sprawa stracona, a czasem refleks sprawę uratuje..

Autor:  serdunio [ ndz lis 19, 2006 3:25 am ]
Tytuł: 

a ja naiwnie sobie myslalam ze jednak idzie ku lepsiejszemu... bo baaardzo mi sie spodobalo to co tam przeczytalam!!!

Autor:  un-monday [ ndz lis 19, 2006 12:24 pm ]
Tytuł: 

obawiam się, ze to PISowska polityka prorodzinna, bo jak wyczytałam gdzieś tam na interii, kurcze, szkoda, ze tego nie wlepiłam na forum, że PIS planuje zabronić stosowania środków antykonepcyjnych, bo "grozi to niżem demograficznym" to :shock: mi się tak zrobiło. Więc ten artkuł to pewnie też opowiadanie dla grzecznych dzieci. Jaka to Polska przychylna kobietom z dziećmi! A gdy ostatnio usłyszałam od znajomego pośrednika obrptu nieruchomościami, facet po 40, ale zaczyna mnie wkurzać, bo powiedział, ze 2 jego pracownice zaszly w ciążę, i mówi: Po co sobie życie marnować? zatrzęsło mną, i mówię do niego: a uważa Pan, że Pana matka rodząc Pana też życie sobie zmarnowala? nic nie odpowiedział pierdoła jeden

Autor:  kwasiapa [ ndz lis 19, 2006 12:33 pm ]
Tytuł: 

cham niemyty i na dodatek męska egoistyczna świnia :evil:

Autor:  Pumex [ ndz lis 19, 2006 1:06 pm ]
Tytuł: 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 24492.html

Posla Pilke trzeba zabic.

Autor:  chaber [ ndz lis 19, 2006 1:28 pm ]
Tytuł: 

O Panie!

Autor:  serdunio [ ndz lis 19, 2006 2:00 pm ]
Tytuł: 

wiem ze sie naraze na lincz tutaj ale chcialam sie spytac - CO takiego strasznego jest w informowaniu dziewczyn ktore biora pigulki o ich skutkach ubocznych?? osobiscie uwazam ze to calkiem dobry pomysl, dlaczego maja nie wiedziec?

Autor:  agnes [ ndz lis 19, 2006 2:25 pm ]
Tytuł: 

Hmm.. juz sam podtytul artykulu 'ustawowo ograniczyc uzywanie srodkow antykoncepcyjnych'... :evil:
Nie uwazam, by antykoncepcja rozregulowywala organizm kobiety (jesli juz to wszystko doprowadza do normy) ani prowadzila do nieplodnosci. Ok, pigulki, rozumiem, moga byc kontrowersyjne ale prezerwatywy?! :shock:
Czy naprawde dzieki srodkom antykoncepcyjnym rodzina jest zagrozona i mamy niz demograficzny?! A nie jest to wybor ludzi, rodzin?

Ok, mozemy sie cofnac do sredniowiecza i nie planowac potomstwa. Mozemy sie mnozyc jak kroliki, tylko ciekawe co potem z tymi dziecmi? Za malo przypadkow ze smietnikami?! :evil:

I to porownanie antykoncepcji do narkotykow.. noz mi sie w kieszeni otwiera!

Autor:  un-monday [ ndz lis 19, 2006 2:53 pm ]
Tytuł: 

serdunio, przecież przy tych tabletkach jest dośc pokaźna ulotka informujaca o wszystkim! i wkurza mnie, jak faceci w rządzie na te tematy gadają, co ich to interesuje? niech się zajmą swoimi... interesami. A faktycznie chyba uważają, że lepiej jest dziecko wyrzucić niż go po prostu nie zrobić. debile najwyższej klasy, wrrrr :evil:

Strona 1 z 169 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/