Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Zapalniczka
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=349
Strona 11 z 13

Autor:  serdunio [ pt maja 04, 2007 5:04 pm ]
Tytuł: 

mnie raczej chodzi o to zeby w przyszlych wydaniach mieli poprawione, ale skoro ja zlapalam to i oni pewnie tez :)

Autor:  un-monday [ pt maja 04, 2007 6:13 pm ]
Tytuł: 

jedna rzecz mi się rzuciła w oczy w Zapalncizce i tak jakoś mnie to denerwuje...wiem, że to drobiazg, ale... na stronie 197, wiersz 6 i 7 od góry. chociaż teraz jak to czytam to już mnie jakoś nie razi.

Jest tam opis rozmyślań Wólnickiego w 3 osobie oczywiście, aż nagle pisze "z którą nie mamy umowy o ekstradycję" - w 1 osobie liczby mnogiej. I chyba to jedyna taka sytuacja w całej książce. Wiem, czepiam się, ale ciekawa jestem, czy ktoś to jeszcze zauważył?

Autor:  Legs [ pt maja 04, 2007 6:25 pm ]
Tytuł: 

mnie się wydaje, że jest ok.

Autor:  un-monday [ pt maja 04, 2007 7:54 pm ]
Tytuł: 

a nie powinno byc konsekwennie w 3 osobie? "z którą Polska.. lub nasz kraj... nie ma umowy o ekstradycję"

Autor:  Finetka [ sob maja 05, 2007 3:26 pm ]
Tytuł: 

W książce jest dobrze, bo to oczywiste, że chodzi o Polskę, skoro Wólnicki jest polskim policjantem.

Autor:  Asix [ sob maja 05, 2007 3:50 pm ]
Tytuł: 

czytam co piszecie o tej ksiażce i zastanawiam się, czy ją kupować. Literówki mi nie przeszkadzają, sporo książek je zawiera... Ale treściowo chyba tak źle nie wyszła, co? Z tego, co piszecie, jest dosyć interesująca.
Polecacie?

Autor:  un-monday [ sob maja 05, 2007 4:47 pm ]
Tytuł: 

Asix - ja polecam! lepiej mi się czytało niż Krętkę

Finetka pisze:
W książce jest dobrze, bo to oczywiste, że chodzi o Polskę, skoro Wólnicki jest polskim policjantem.


mnie nie chodziło o trudności ze zrozumieniem, o czym mowa, a o to, ze taki przeskok jest : pisane w 3 osobie, w 1 i znów w 3. Ale to nieważne już.

Autor:  MJC [ wt maja 08, 2007 10:35 pm ]
Tytuł: 

hehe, ja czytalem zapalniczke jakies 3 tygodnie:) ale nie dlatego, ze mi sie nie podobala, tylko mialem wiele innych emocji, wrazen i zajec (zrobiwszy wreszcie prawko jazdy i zdawszy egzamin praktyczny za 2 podejsciem, moglem odebrac samochod z salonu i dooopiieero zaczela sie JAZDA...)
Treaz sobie poczytalem Wasze wypowiedzi (no, tak od 8 strony chyba)
Zgadzam sie z legs, mnie tez zapalniczka podobala sie ... w 3/4tych, zdecudowanie najlepsza i naprade dobra na poczatku, tak do polowy, pozniej robi sie gorzej, by zakonczenie miec jednka znow jakies rozczarowujace (juz pal licho te milosci, ktore ani chybi do oltarza zmierzaja, a niech tam...)
Mam wrazenie, ze o ile pierwsza czesc byla przemysalna i tym samym dobrze skonstruowana i starnnie, lekko napsiana, to dalej, w koncowce, juz jakby sil braklo na wymyslanie czegos bardziej finezyjnego i ruszyla jazda rownia pochyla, w stylu: no, byle juz do konca...
Niepodobaja mi sie w onajnowszych ksiazkach ostatnie zdania, te rzeczywiste zakonczenia. Beznadziejne. (tak, jak w zapalniczce. Spor o te zapalniczke, czy sobieslaw ma wziac czy nie. Po czym ostatnie zdanie, ze ja wzial. Aha.)
POZA TYM, czego mi brakuje w Zapalniczce (choc i w paru innych nowszych):
-jakies takie to wszytsko osadzone statecznie i malo konkretnie. Akcja mogla by sie dziac rownie dobrze w pacanowie albo pcimiu dolnym, bo prawie nic nie wskazuje na to, ze sie dzieje w warszawie (choc to wiemy). Brak mi zdan typu: kolo Centralnego znow byl korek. Albo Wkurzona zapalilam papierosa i sprawdziwszy czas na palacu, zaczelam sei zastanawiac, czy on utknal w windzie marriota czy zatrzasnal w wychodku pod rotunda ... itp itd.
I tak dobrze, ze chmeielwska w tej ksiazce troche sie rusza. To pojedzie do tej badylarki, tp gdzies tam. Choicaz i tak jest glownie baza, do ktorej wszyscy sciagaja, a ona trwa na posterunku niemal nieruchomo.
Fajnie, ze pojawia sie alicja. Tyle ze pjawia sie w rozmowie telefonicznej, zapytujac co tam ze sledztwem. Szkoda ze Jej tam nie ma wiecej...
No ale w sumie i tak mi sie O NIEBO albo i dwa nieba bardziej podobala niz ta cala kretka. Choicaz uwazam, ze np. Zabic mnie byla duuuzo lepsza od zapalniczki. PZabic mnie bylo rasowe, z pomyslem, ktory konsekwetnie zostal rozwiniety i przekuty na dobra ksiazke w Jej stylu...

Autor:  DoubleB [ pn lip 02, 2007 5:31 pm ]
Tytuł: 

I co Tessa masz ta zapalniczke? nic nie pisalas (chyba)


MJC pisze:
Zabic mnie byla duuuzo lepsza od zapalniczki.


lepsza! bo akcja bardziej wrtka i przez to albo dzieki temu wciaga sie jednym techen!

Autor:  Tessa [ wt lip 03, 2007 10:01 am ]
Tytuł: 

Mam, kupilam w Polsce, jak bylam w maju..a ty? Bo jak nie, to moge ci wyslac.

Autor:  DoubleB [ wt lip 03, 2007 10:36 am ]
Tytuł: 

mam, tatunia mi przywozil swiezutko po wyjsciu na rynek, dlatego sie pytalam, bo jakby co to moglabym ci wyslac, ale jak juz masz.... :mrgreen:

Autor:  Tessa [ wt lip 03, 2007 10:38 am ]
Tytuł: 

Dzieki za pamiec:-) a przy okazji-doszly studnie od Margi?

Autor:  DoubleB [ wt lip 03, 2007 10:42 am ]
Tytuł: 

NNNNNNNNNNiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!! ;(

Autor:  Tessa [ wt lip 03, 2007 10:53 am ]
Tytuł: 

To ja docisne, jak bede z nia rozmawiac, miala wyslac przed wyjazdem do Rostoku. No, ale u mnie tez to zawsze trwa. Przypomne jej raz jeszcze. Bo nasz DVD brener(kupilismy eksternistyczny) z tym komuputerem nie dziala, nastepny jeszcze nie gotowy,(bo trzeba wszystko z tego przegrac i porobic kopie), Krzysiek jst bardzo zajety i idzie mu to jak pod gorke...Inaczej sama bym ci zbrennowala.

Autor:  DoubleB [ wt lip 03, 2007 11:10 am ]
Tytuł: 

no u mnie tez, dlatego sie nie piekle, ale chcialabym to jednak kiedystam dostac, zberennowac moge soie sama, bo mam brenner i w PC i w koncu kupilismy sobie DVD brenner do Tv z festplata i jestem technichnie az do wypeku uzbrojona! :mrgreen:

Strona 11 z 13 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/