Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Rzeź bezkręgowców
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=386
Strona 10 z 15

Autor:  Legs [ pn lis 26, 2007 11:17 pm ]
Tytuł: 

nie kojarzę, zeby to było clue sprawy

Autor:  serdunio [ pn lis 26, 2007 11:25 pm ]
Tytuł: 

a czy ja powiedzialam ze to ma byc sedno sprawy? ja powiedzialam ze byl tam i tyle. i nie na marginesie takim calkiem.

( na marginesie - nie rozumiem uzycia slowka clue w twojej wypowiedzi, mozesz mnie oswiecic?)

Autor:  Legs [ pn lis 26, 2007 11:38 pm ]
Tytuł: 

no własnie tak jak zrozumialas - sedno sprawy

czyli ze dla calej historii nie bylo zbyt istotne, czy byl fotograf, czy go nie bylo. Albo juz tak slabo pamietam Zapalniczke


serdunio pisze:
a czy ja powiedzialam ze to ma byc sedno sprawy?


no bo czepiasz sie tego fotografa, jakby tylko to było w ksiazce

Autor:  serdunio [ wt lis 27, 2007 12:27 am ]
Tytuł: 

Legs pisze:
no własnie tak jak zrozumialas - sedno sprawy

zeby byla jasnosc: ja sie domyslilam co mialas na mysli, nie ze zrozumialam. akurat slowko clue tu moim zdaniem nie pasuje kompletnie (no nie spotkalam sie z takim jego uzyciem, obojetne czy w PL czy tu), dlatego prosilam o wytlumaczenie.


Legs pisze:
czyli ze dla calej historii nie bylo zbyt istotne, czy byl fotograf, czy go nie bylo. Albo juz tak slabo pamietam Zapalniczke


wiesz w sumie chyba bym polemizowala... w koncu ten fotograf (brat denata) wlasnie z racji zawodu sobie latal po swiecie i go nie bylo w najwazniejszym momencie, oraz policyjny fotograf uwazal go za guru, zaprzyjaznili sie i za pomoca wzajemnej wymiany pogladow przyspieszyli sprawe... wiec chyba jednak bylo istotne?

i jeszcze dlascislosci: wcale sie nie czepiam fotografa jakby byl najwazniejszy , ja tylko napisalam ze JA pamietam Zapalniczke w miare dokladnie i ze to MOZE przez WATEK fotograficzny. nigdzie nie napisalam ze jest to watek glowny. kropka.

Autor:  Legs [ wt lis 27, 2007 7:59 am ]
Tytuł: 

ale o co ci w ogole chodzi? Bo juz nie wiem? Poza tym, ze komentarz, zebysmy cie nie oslabialy, dal mi do zrozumienia, ze to jakos super wazne jest, ze powinnysmy zapamietac z Zapalniczki tego forografa

A Rzezi ciągle nie skończyłam, nie moge przebrnąć przez ostatnie strony :/

Autor:  serdunio [ wt lis 27, 2007 1:25 pm ]
Tytuł: 

Legs pisze:
Poza tym, ze komentarz, zebysmy cie nie oslabialy, dal mi do zrozumienia, ze to jakos super wazne jest, ze powinnysmy zapamietac z Zapalniczki tego forografa

ja nie wiem bo moze nie wszystko sie wyswietla? tam zaraz po oslabianiu byl :P to co to juz kompletnie nic nie znaczy? zazartowac sobie ja akurat nie moge?? czy ki czort?
za kazdym zartem w nawiasie musze pisac ZARTOWALAM?

Autor:  Legs [ wt lis 27, 2007 1:43 pm ]
Tytuł: 

z drugiej strony to ty zawsze wszystko bierzesz do siebie :P więc tak, mozesz pisac, ze akurat ZARTOWALAS :P

:twisted:

Autor:  DoubleB [ wt lis 27, 2007 2:40 pm ]
Tytuł: 

cicho baby tam! :wink: :tongue:

Legs pisze:
A Rzezi ciągle nie skończyłam, nie moge przebrnąć przez ostatnie strony


co taka zla, kurcze nie strasz, bo ja sie ciesze na nowa chmielesie.... No odliczam dni do swiat

Autor:  Krecia [ wt lis 27, 2007 2:50 pm ]
Tytuł: 

Ja sprawę rozwiązałam w ten sposób, że się już nie nastawiam na genialną książkę, więc się jeszcze nie rozczarowałam. A raz nawet byłam pozytywnie zaskoczona ("Mnie zabić" - no bez jakiś super zachwytów, ale jednak mi się podobało; na tyle nawet, że zdarzyło mi się do niej raz wrócić).

Autor:  DoubleB [ wt lis 27, 2007 3:51 pm ]
Tytuł: 

ach zobaczyma, jeszcze musze sie troche pocierpliwic, pocueszam sie, ze kazdy ma inny gust i mnie moze sie spodoba :roll:

Autor:  Finetka [ wt lis 27, 2007 4:55 pm ]
Tytuł: 

Krecia pisze:
generalnie wiem o co chodzi w każdej ze starych książek. Poza tym do starszych wracam i czytam je jednym tchem. A jak próbuję sobie odświeżyć te nowsze, to idzie jak po grudzie...

To tak jak ja.

Ale Rzęź, tak w sumie, podobała mi się, może tez dlatego, że nie spodziewałam po nowości z Joanną czegoś innego. A Zapalniczkę, tak z grubsza pamiętam.

DoubleB pisze:

Legs pisze:
A Rzezi ciągle nie skończyłam, nie moge przebrnąć przez ostatnie strony


co taka zla, kurcze nie strasz, bo ja sie ciesze na nowa chmielesie.... No odliczam dni do swiat


Bez przesady, po prostu nastaw się, że podobna do ostatnich nowości,



A co do książek bez Joanny, to mam wrażenie, że w planie był ciąg dalszy Krowy niebiańskiej. :)

Autor:  serdunio [ wt lis 27, 2007 6:30 pm ]
Tytuł: 

DoubleB pisze:
co taka zla, kurcze nie strasz, bo ja sie ciesze na nowa chmielesie.... No odliczam dni do swiat

wcale nie jest zla, jest inna troche, ale moim zdaniem na rowni z zapalniczka. o.

a ja na ten przyklad kilku starych ksiazek chmielesi nie przetrawiam np. nie lubie szajki bez konca, wcale nie przepadam za krokodylem, dzikim bialkiem... wole juz pecha albo (nie)boszczyka. czy jak krecia wspomniala - mnei zabic.


Finetka pisze:
A co do książek bez Joanny, to mam wrażenie, że w planie był ciąg dalszy Krowy niebiańskiej

ooo?

Autor:  Finetka [ wt lis 27, 2007 7:18 pm ]
Tytuł: 

serdunio pisze:
Finetka pisze:
A co do książek bez Joanny, to mam wrażenie, że w planie był ciąg dalszy Krowy niebiańskiej

ooo?


Taki mi się coś majaczy w pamięci (z autobiografii).

Autor:  Legs [ wt lis 27, 2007 9:16 pm ]
Tytuł: 

no dobra, zmęczyłam

ale nie wyjaśniła nic z tą działką, co to ją kupiła od nieboszczyka i tyle zamieszania z nią zrobiła. W końcu kupiła, czy straciła kase, czy co?

Autor:  kola [ wt lis 27, 2007 9:19 pm ]
Tytuł: 

nic nie bylo dalej na ten temat, tez sie zastanawialam...

Strona 10 z 15 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/