Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest wt gru 12, 2017 1:01 pm



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
 Jak poznaliście Chmielewską? 
Autor Wiadomość
Post 
Pewnie prędzej powstałaby książka o potomkach Tereski i Okrętki, niż o nich samych :) Ale pomarzyć można :)
Jak przeczytałam "Ślepe szczęście" to mi się dalsza część potem przyśniła. Od razu zapisałam, żeby nie zapomnieć... i zgubiłam potem gdzieś tą kartkę :)


pn lis 19, 2007 1:57 pm
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:30 pm
Posty: 7095
Lokalizacja: Oleśnica
Post 
poczekam, aż będą w nowych okładkach, to sobie na nie zapoluję na allegro :wink:

Przeniosłem, bo nie wiem co ten temat robił w Pardubickiej :)Pumex

_________________
Co zrobiłaś, żeby było inaczej??
http://www.postcrossing.com
pocztówki otrzymane


pn lis 19, 2007 1:59 pm
Wyświetl profil
Post 
Mnie się już w ogóle przestały okładkami zgadzać. Część mam z Versu, część z Kobry... Ale i tak za największy skarb uważam znalezione gdzieś w otchłani kryminałów, takich z różową tylną okładką, "Studnie przodków" i uratowanie ich od wyniesienia do piwnicy. Tam bym po nie nie zeszła...


śr lis 21, 2007 9:56 pm
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 09, 2007 5:09 pm
Posty: 4045
Lokalizacja: lublin
Post 
moja przygoda z książkami Pani Joanny zacęła się gdy miałam jakieś 10 lat.Kiedy przeczytałam wszystkie książki o"panu samochodziku pani w bibliotece osiedlowej zachęciła mnie abym spróbowała sięgnąć po książki Pani Joanny,wzięłam do ręki pierwszą-"Wszyscy jesteśmy podejrzani"-otworzyło mi się akurat na stronie gdzie Joanna czyta kryminał pt."Straszny garbus",ogromnie mi się to spodobało,zaczęłam czytać i ...wsiąkłam.Początkowo wypożyczałam książki z biblioteki,ale w pewnym momencie doszłam do wniosku,że muszę mieć swoje własne żebym mogła w każdej chwili po nie sięgnąć.Marzy mi się mieć cały komplet,ale są coraz droższe,czytałam wszystkie conajmniej dwa razy,ale swoich mam ok.połowę.Tęsknię za tymi,których nie mogę wziąć do ręki,ale może kiedyś...

_________________
-To już nie chcesz rozbebeszać worków?-wyzłośliwiła się słodko Alicja.


śr gru 05, 2007 12:26 am
Wyświetl profil
Post 
nie pamiętam już co było pierwsze... jajko czy kura .. hi, ale na pewno w połowie lat 80tych, mam jeszcze te stare książki w tekturowych okładkach, lubię je, mogą sobie być brzydkie
przez lata natomiast nie mogłam przeczytać Lesia, nie mogę .. feler jakiś
albo fatum, już boję sie tykać, bo, co wezmę w ręce, zaraz jakaś awaria w domu, to woda pod zlewem przecieka, to kibelek sie zapchał, to dzieciaki choinkę przewróciły, to ...


ndz gru 09, 2007 5:02 pm
Post 
ja pierwszą książkę pani Joanny przeczytałam jak miałam chyba ok. 10 lat (niedawno, teraz mam 15 :) ) i był to "Nawiedzony dom", mama mi dała do przeczytania, bo u mnie w domu od zawsze było pełno książek JCh., które są czytane z pokolenia na pokolenie... potem przeczytałam "Boczne drogi" i "Wszystko czerwone", a dalej to już nie pamiętam co było, ale na pewno któreś z tych starszych, bo nowych w domu nie miałam, dopiero jak przeczytałam te domowe to zaczęłam wypożyczać nowsze


sob gru 29, 2007 8:25 pm
Szajkowiec

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:28 pm
Posty: 7560
Post 
Moja chrzesnica ma 10 lat i pod choinka w tym roku znalazla wlasnie 'Nawiedzony dom'. Mam nadzieje, ze sie wciagnie. :)

_________________
"Tread softly... because you tread on my dreams."


sob gru 29, 2007 8:32 pm
Wyświetl profil
Post 
Ja pierwszy przeczytałam chyba "Nawiedzony dom", a może to były "Skarby"? W każdym razie gdzieś tak w drugiej klasie podstawówki.
Potem na którąś Gwiazdkę dostałam " (Nie)boszczyka męża", skojarzyłam Autorkę, no i... tak do dziś dnia czytam :D


ndz gru 30, 2007 1:26 pm
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 09, 2007 5:09 pm
Posty: 4045
Lokalizacja: lublin
Post 
ja chętnie poczytałabym dalej o Teresce i Okrętce,nawet jako dorosłych.Przecież nikt nie powiedział,że Tereska i Okrętka ma być młodzieżowa.

_________________
-To już nie chcesz rozbebeszać worków?-wyzłośliwiła się słodko Alicja.


sob sty 05, 2008 9:06 pm
Wyświetl profil
Post 
Wstyd sie przyznać ale to było przełom podstawówki i LO.i nie pamietam od czego sie zaczeło.Natomiast pamietam jak mój pierwszy facet kupił 2 pozycje Chmielewskiej na 17 te urodziny:m.in.Wyścigi.Później długo,długo nic i gdzieś 2 lata temu na nowo oszałałam na punkcie chmielewskiej:))))


śr sty 16, 2008 2:57 pm
Post 
hm... w podstawowce i to byly "Skarby".Pozniej dlugo dlugo nic....az za namowa Serducha zaczelam czytac ksiazki dla doroslych Chmieewskiej. 1-2 tygodniowo, jak sie skonczyly to od nowa....i tak jest do dzis


pn sty 21, 2008 12:46 am
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post 
znaczy sie normalnie postrzelona jak my wszyscy :) ha! :)

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


pn sty 21, 2008 2:01 am
Wyświetl profil WWW
Post 
nie ma to jak ludzie pozytywnie nawiedzeni twórczością Autorki, ja od kilku lat mam tak, ze w każdym roku powtarzam częśc słabiej pamiętanych książek, na przełomie tamtego i tego nazbierało mi się sporo i wobnec tego przeczytałem połowę, poluje na nieboszczyka bo nie pamietam zupełnie i depozyt (niestety tych akurat jeszcze nie mam :()


pn sty 21, 2008 9:54 am
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 29, 2007 5:56 pm
Posty: 15495
Lokalizacja: Wielkopolska
Post 
a ja sobie czytam JCh glownie jak mam depreche - jest najlepszym lekarstwem :D a jak nie mam deprechy, to czytam profilaktycznie :lol:
i strasznie sie uzaleznilam od tego lekarstwa ;)

gerappa pisze:
1-2 tygodniowo, jak sie skonczyly to od nowa....i tak jest do dzis


znaczy sie jestes normalnie nienormalna, jak my tu wszyscy :mrgreen:

_________________
Abonent niedostępny być może do odwołania.


pn sty 21, 2008 12:42 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 09, 2007 5:09 pm
Posty: 4045
Lokalizacja: lublin
Post 
Kola-ja zazywam to samo lekarstwo,tyle,ze ja zazywam je na codzien zeby deprecha nie miala do mnie dostepu.teraz czytam wolniej bo mam Was(jako lek dopelniajacy).A ze swojego uzaleznienia jestem zadowolona,ba-nawet szczesliwa :P :P :P

_________________
-To już nie chcesz rozbebeszać worków?-wyzłośliwiła się słodko Alicja.


pn sty 21, 2008 6:20 pm
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF. sem pozycjonowanie stron seo phpbb3 styles