Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Jak poznaliście Chmielewską?
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=44
Strona 2 z 5

Autor:  Kione [ pn lis 19, 2007 1:57 pm ]
Tytuł: 

Pewnie prędzej powstałaby książka o potomkach Tereski i Okrętki, niż o nich samych :) Ale pomarzyć można :)
Jak przeczytałam "Ślepe szczęście" to mi się dalsza część potem przyśniła. Od razu zapisałam, żeby nie zapomnieć... i zgubiłam potem gdzieś tą kartkę :)

Autor:  kwasiapa [ pn lis 19, 2007 1:59 pm ]
Tytuł: 

poczekam, aż będą w nowych okładkach, to sobie na nie zapoluję na allegro :wink:

Przeniosłem, bo nie wiem co ten temat robił w Pardubickiej :)Pumex

Autor:  Kione [ śr lis 21, 2007 9:56 pm ]
Tytuł: 

Mnie się już w ogóle przestały okładkami zgadzać. Część mam z Versu, część z Kobry... Ale i tak za największy skarb uważam znalezione gdzieś w otchłani kryminałów, takich z różową tylną okładką, "Studnie przodków" i uratowanie ich od wyniesienia do piwnicy. Tam bym po nie nie zeszła...

Autor:  Gacia [ śr gru 05, 2007 12:26 am ]
Tytuł: 

moja przygoda z książkami Pani Joanny zacęła się gdy miałam jakieś 10 lat.Kiedy przeczytałam wszystkie książki o"panu samochodziku pani w bibliotece osiedlowej zachęciła mnie abym spróbowała sięgnąć po książki Pani Joanny,wzięłam do ręki pierwszą-"Wszyscy jesteśmy podejrzani"-otworzyło mi się akurat na stronie gdzie Joanna czyta kryminał pt."Straszny garbus",ogromnie mi się to spodobało,zaczęłam czytać i ...wsiąkłam.Początkowo wypożyczałam książki z biblioteki,ale w pewnym momencie doszłam do wniosku,że muszę mieć swoje własne żebym mogła w każdej chwili po nie sięgnąć.Marzy mi się mieć cały komplet,ale są coraz droższe,czytałam wszystkie conajmniej dwa razy,ale swoich mam ok.połowę.Tęsknię za tymi,których nie mogę wziąć do ręki,ale może kiedyś...

Autor:  Renata [ ndz gru 09, 2007 5:02 pm ]
Tytuł: 

nie pamiętam już co było pierwsze... jajko czy kura .. hi, ale na pewno w połowie lat 80tych, mam jeszcze te stare książki w tekturowych okładkach, lubię je, mogą sobie być brzydkie
przez lata natomiast nie mogłam przeczytać Lesia, nie mogę .. feler jakiś
albo fatum, już boję sie tykać, bo, co wezmę w ręce, zaraz jakaś awaria w domu, to woda pod zlewem przecieka, to kibelek sie zapchał, to dzieciaki choinkę przewróciły, to ...

Autor:  Kudia [ sob gru 29, 2007 8:25 pm ]
Tytuł: 

ja pierwszą książkę pani Joanny przeczytałam jak miałam chyba ok. 10 lat (niedawno, teraz mam 15 :) ) i był to "Nawiedzony dom", mama mi dała do przeczytania, bo u mnie w domu od zawsze było pełno książek JCh., które są czytane z pokolenia na pokolenie... potem przeczytałam "Boczne drogi" i "Wszystko czerwone", a dalej to już nie pamiętam co było, ale na pewno któreś z tych starszych, bo nowych w domu nie miałam, dopiero jak przeczytałam te domowe to zaczęłam wypożyczać nowsze

Autor:  agnes [ sob gru 29, 2007 8:32 pm ]
Tytuł: 

Moja chrzesnica ma 10 lat i pod choinka w tym roku znalazla wlasnie 'Nawiedzony dom'. Mam nadzieje, ze sie wciagnie. :)

Autor:  Fanka [ ndz gru 30, 2007 1:26 pm ]
Tytuł: 

Ja pierwszy przeczytałam chyba "Nawiedzony dom", a może to były "Skarby"? W każdym razie gdzieś tak w drugiej klasie podstawówki.
Potem na którąś Gwiazdkę dostałam " (Nie)boszczyka męża", skojarzyłam Autorkę, no i... tak do dziś dnia czytam :D

Autor:  Gacia [ sob sty 05, 2008 9:06 pm ]
Tytuł: 

ja chętnie poczytałabym dalej o Teresce i Okrętce,nawet jako dorosłych.Przecież nikt nie powiedział,że Tereska i Okrętka ma być młodzieżowa.

Autor:  Aśka [ śr sty 16, 2008 2:57 pm ]
Tytuł: 

Wstyd sie przyznać ale to było przełom podstawówki i LO.i nie pamietam od czego sie zaczeło.Natomiast pamietam jak mój pierwszy facet kupił 2 pozycje Chmielewskiej na 17 te urodziny:m.in.Wyścigi.Później długo,długo nic i gdzieś 2 lata temu na nowo oszałałam na punkcie chmielewskiej:))))

Autor:  gerappa [ pn sty 21, 2008 12:46 am ]
Tytuł: 

hm... w podstawowce i to byly "Skarby".Pozniej dlugo dlugo nic....az za namowa Serducha zaczelam czytac ksiazki dla doroslych Chmieewskiej. 1-2 tygodniowo, jak sie skonczyly to od nowa....i tak jest do dzis

Autor:  serdunio [ pn sty 21, 2008 2:01 am ]
Tytuł: 

znaczy sie normalnie postrzelona jak my wszyscy :) ha! :)

Autor:  Krzysiek13 [ pn sty 21, 2008 9:54 am ]
Tytuł: 

nie ma to jak ludzie pozytywnie nawiedzeni twórczością Autorki, ja od kilku lat mam tak, ze w każdym roku powtarzam częśc słabiej pamiętanych książek, na przełomie tamtego i tego nazbierało mi się sporo i wobnec tego przeczytałem połowę, poluje na nieboszczyka bo nie pamietam zupełnie i depozyt (niestety tych akurat jeszcze nie mam :()

Autor:  kola [ pn sty 21, 2008 12:42 pm ]
Tytuł: 

a ja sobie czytam JCh glownie jak mam depreche - jest najlepszym lekarstwem :D a jak nie mam deprechy, to czytam profilaktycznie :lol:
i strasznie sie uzaleznilam od tego lekarstwa ;)

gerappa pisze:
1-2 tygodniowo, jak sie skonczyly to od nowa....i tak jest do dzis


znaczy sie jestes normalnie nienormalna, jak my tu wszyscy :mrgreen:

Autor:  Gacia [ pn sty 21, 2008 6:20 pm ]
Tytuł: 

Kola-ja zazywam to samo lekarstwo,tyle,ze ja zazywam je na codzien zeby deprecha nie miala do mnie dostepu.teraz czytam wolniej bo mam Was(jako lek dopelniajacy).A ze swojego uzaleznienia jestem zadowolona,ba-nawet szczesliwa :P :P :P

Strona 2 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/