Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Homofobia Joanny Chmielewskiej
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=503
Strona 1 z 7

Autor:  Sławek [ czw lis 05, 2009 1:30 pm ]
Tytuł:  Homofobia Joanny Chmielewskiej

Fragment ostatniej książki Joanny Chmielewskiej "Porwanie" (str. 63) :


-A tu poczwara niewiadomej płci, baba czy chłop...
-Transwestyta...?
-Znaczy po prostu pedał-zawyrokował Witek.
-Ty uważaj, oni chcą dla siebie szacunku.
Witek się nagle rozzłościł.
-Chcieć mogą, ich prawo. Tyle że wszyscy mają takie same prawa, ja, na przykład, też. Nie ma tak, że prawa mają tylko zboczeńcy i psychpaci, a ludzie biologicznie normalni mają się czołgać im u stóp, skamleć i służyć.



Zastanawiam się skąd u tej kobiety (autorki) tyle nienawiści do innych ludzi. Czego winni są homoseksualiści, którzy przecież nie wybierali sobie swojej orientacji, że autorka stawia ich na równi z transwestytami, zboczeńcami i psychopatami ? Czy molestowała kiedyś jakiegoś geja, a on nie chciał pójść z nią do łóżka ? Niebywałe...

Autor:  chaber [ czw lis 05, 2009 2:25 pm ]
Tytuł:  Re: homofobia Joanny Chmielewskiej

Nie, Autorce o to chodzi, że homoseksualista nie powinien stać ponad prawem, większością, jak to bywa np w USA - jeżeli jesteś kobietą, lesbijką a w dodatku czarna, to zawsze, ale to zawsze wygrywasz!

Autor:  Legs [ czw lis 05, 2009 2:36 pm ]
Tytuł:  Re: homofobia Joanny Chmielewskiej

a co to za zwyczaj przychodzenia na forum, w nowe towarzystwo, bez powitania i od razu w pierwszym poście tak z grubej rury?

Ktoś się kiedyś nie chciał z tobą przywitać i teraz też się nie witasz?

Autor:  Pumex [ czw lis 05, 2009 7:01 pm ]
Tytuł:  Re: homofobia Joanny Chmielewskiej

Daj spokój Legs, nie na każdym forum panują takie zwyczaje.

Też mnie wkurzył ten fragment. Poglądy sobie może mieć jakie chce, ale nazywanie kogoś 'poczwarą', i odmawianie mu szacunku, w dodatku bez żadnego związku z treścią książki i to przez autorkę, która na pierwszej kartce w swojej autobiografii napisała "Zyj sam i pozwól żyć innym" jest - o czym pisałem już w wątku o Porwaniu - co najmniej nie na miejscu.

P.S. - przenoszę do Pozostałych dla dorosłych :)

Autor:  vna [ pt lis 06, 2009 6:02 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Moim zdaniem to powyższy fragment pasuje tak ni wypiął ni przypiął do "Porwania". Mogłaby sobie Autorka jednak to darować...

Autor:  Sławek [ ndz lis 08, 2009 10:18 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

na forum Chmielewskiej gazeta.pl cały czas blokują nasze posty :) czyżby Chmielewska obawiała się pikiety przed swoim domem i instalacji z zapalonych zniczy ku pamięci homoseksualistów zamordowanych w Auschwitz - Birkenau ???

Autor:  Pumex [ ndz lis 08, 2009 10:59 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Nie wiem do końca, bo nie czytam tamtego forum bo nie potrafię ogarnąć postów w drzewku, ale tutaj trochę o tym mówili http://forum.gazeta.pl/forum/w,14722,10 ... _.html?v=2

No ale tam trochę ślepi fanatycy są którzy traktują pisarkę jak bóstwo. W każdym razie takie są moje odczucia, może błędne, bo na forum zaglądam od przypadku do przypadku.

Autor:  Kanarek [ pn lis 09, 2009 8:09 am ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Ja będąc ciekawa opinii na temat Porwania poczytałam sobie posty TWCH i mam wrażenie, że ten fragment był tam bardzo szeroko omawiany. Ktoś nawet chyba książkę do wydawnictwa odesłał, więc z tymi fanatykami ślepo zapatrzonymi to bym taka pewna nie była.
Blokowania postów nie zauważyłam, ale ja się tam nie udziealm więc nie wiem.

Autor:  chaber [ pn lis 09, 2009 1:52 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

A Sławku nie widzisz takiego jednego szczegółu? Homoseksualista to facet. Przystojny. Nie jedzie od niego potem, petami i wódą na kilometr. Nie nosi skarpetek tych samych przez tydzień. O bieliźnie [no nie wiem, czy mogę tę część ich ubrania tak nazwać] nie wspomnę. Inteligentny.

****************
A teraz popatrz - ja, jako baba [Autorka też baba] nie mam żadnych szans, bo on woli innego faceta.
*************
I teraz mam nie krzyczeć? No a Ty nie krzyczałbyś wniebogłosy? Pomyśl tylko!

Autor:  Legs [ pn lis 09, 2009 3:23 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Kanarek pisze:
Ja będąc ciekawa opinii na temat Porwania poczytałam sobie posty TWCH i mam wrażenie, że ten fragment był tam bardzo szeroko omawiany. Ktoś nawet chyba książkę do wydawnictwa odesłał, więc z tymi fanatykami ślepo zapatrzonymi to bym taka pewna nie była.
Blokowania postów nie zauważyłam, ale ja się tam nie udziealm więc nie wiem.



no właśnie. Mało tam ślepo zapatrzonych. Nawet wydaje mi się, że proporcje jak u nas - są i zadowoleni i nie bardzo

Autor:  Pumex [ pn lis 09, 2009 11:01 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Dobra, nie wielbia, bezkrytycznie, odwoluje
ale nazywanie chmielewskiej gu costam mnie dobija obrzydza i odrzuca

Autor:  chaber [ wt lis 10, 2009 9:16 am ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Oni Autorkę nazywają Gurua od guru [przewodnik, mistrz] z końcówką damską "a". Nie wiem, dlaczego Cię odrzuca.

Autor:  Legs [ wt lis 10, 2009 11:30 am ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

mnie w zasadzie też odrzuca. Tak samo jak "Chm iele sia"

Autor:  chaber [ wt lis 10, 2009 12:54 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Określenie jak określenie, każdy ma prawo do chęci i niechęci....

Autor:  Gacia [ pn lis 23, 2009 9:06 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Sławek pisze:
Fragment ostatniej książki Joanny Chmielewskiej "Porwanie" (str. 63) :
Zastanawiam się skąd u tej kobiety (autorki) tyle nienawiści do innych ludzi. Czego winni są homoseksualiści, którzy przecież nie wybierali sobie swojej orientacji, że autorka stawia ich na równi z transwestytami, zboczeńcami i psychopatami ? Czy molestowała kiedyś jakiegoś geja, a on nie chciał pójść z nią do łóżka ? Niebywałe...

Czy naprawdę uważacie,że taka opinia jest ok.Ja nie gardzę żadnymi ludźmi,człowieka oceniam po charakterze,ale Sławek chyba mocno przesadził.

Strona 1 z 7 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/