Joanna Chmielewska Zone
http://chmielewska.pl/

Byczki w pomidorach
http://chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=531
Strona 9 z 16

Autor:  serdunio [ wt maja 11, 2010 12:03 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

a faktycznie...
no, moze dlatego ze osobiscie mnie to nie przeszkadza - nie zwrocilam uwagi...? :vhappy:

Autor:  Kanarek [ wt maja 11, 2010 12:21 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

Zdrabnianie imion to tez mi nie przeszkadza. Ale innych wyrazów tak np. jak ktoś mówi proszę złożyć podpisik

Autor:  Finetka [ wt maja 11, 2010 2:38 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

chaber pisze:
Pomijając drobny fakt, że mój Pan i Władca z uporem szukał "Skumbrii w tomacie" to wczoraj jeszcze jej w Chrzanowie nie było.....

Ważne, że szukał. ;)


Obrazek

Autor:  Anja [ śr maja 12, 2010 3:29 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

chaber pisze:
szukał "Skumbrii w tomacie"

też w książce padło...

Książka podobała mi się,
chociaż trochę za późno coś się dzieje.
Wrócę do niej, może nie tak często jak do... czerwonego..., ale wrócę.

Trochę literówki mnie stopowały i jeden wyraz, którego nie znam i nie wiem jak sprawdzić, bo ma taki dziwny znak, takie 2a sklejone a drugie odwrócone czy coś :-k ale co tam.
No i teraz wiem, co to pangolin...

Autor:  Finetka [ śr maja 12, 2010 3:56 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

aniazn pisze:
jeden wyraz, którego nie znam i nie wiem jak sprawdzić, bo ma taki dziwny znak, takie 2a sklejone a drugie odwrócone czy coś :-k ale co tam.


pewnie to æ masz na myśli :smile:

Autor:  Anja [ śr maja 12, 2010 6:17 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

tak jest!

Autor:  krzysiek13 [ śr maja 12, 2010 11:32 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

jestem przy końcu - mnie się podoba, może nie ma jakiś fajerwerków i fanfar ale jest OK - na pewno wrócę do niej, jedna z lepszych książek tego dziesięciolecia jak dla mnie (w okolicach Worków, Nieboszczyka, Mnie zabić i Motywu)

niby jest stacjonarnie i kulinarnie, ale jednocześnie dynamicznie, bo akcja jakby nie patrzeć wciąga, fajne dialogi, Chmielewska na poziomie w tej kwestii, nie ma nachalnych kurew i innych, przekręcanie polskich słów także niezłe, Muldgaard nadal ma ciekawe naleciałości, może nie biblijne, ale jednak, w końcu od czasui WC nieco podszkolił język :D ogólnie swojski klimat sprawia, że do książki ciągnie :)

co do gastronomii - w sumie naturalne - przy czym mają gadać, jak nie przy żarciu :)

są moje ulubione postaci z dwóch książek Allerodowych - Alicja, Elżbieta i Marzena, troche brakuje mi do tego zestawu Pawła i Zosi - ale co za dużo to..., podoba mi się Olaf i jego mymacie :D

podoba mi się mimo wszystko wątek Marianka - wszystkie akcje usuwania pożywienia z jego oczu :D jego obecność w książce daje mi mysleć, że Byczki to środek Allerod, Worki chyba są 3 częścią (po akcjach marianka w workach należy sądzić, że byłby wywalany na bruk)

co do stacjonarności książek - wróćmy pamięcią do kilku poprzednich książek - w klinie i podejrzanych trudno raczej dopatrywać sie nadmiaru latania, też akcja w większej części dzieje się w jedym miejscu, nie ma częstych zman lokalizacji, podobnie Wyścigi, Wątek i Florencja (też wiele rzeczy dzieje się w jedym miejscu, faktycznie więcej się dzieje i szybciej się dzieje, ale czy wszystko musi być przesadnie dynamiczne? mamy Wszystko czerwone, Całe zdanie, Dwie głowy, mamy dla równowagi Byczki i Porwanie, ksiązki dopasowane tempem do wieku Autorki i do potrzeb bohaterów, którzy też siłą rzeczy są starsi

w sumie cieszę się i z Porwania i z Byczków - są o niebo lepsze od Krętki i Rzezi, składne i wciągające

może i chciałbym kontynuację Krowy czy Pecha - jak było kiedyś zaczęte, to może ujrzymy na oczy (wydaje mi sie, że Autorka zechce skończyć część rzeczy z tych co rozgrzebała - wydaje mi się, że taką rzeczą są byczki), tylko pytanie, jak to osadzi się w teraźniejszości i czy bedzie współgrało z poprzedniczkami

Autor:  mama [ czw maja 13, 2010 9:04 am ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

Jak dla mnie o niebo lepsze od porwania

Autor:  Dorcia [ czw maja 13, 2010 3:00 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

Czekam na paczkę, w której będą "Byczki" :hura:

Autor:  agnes [ czw maja 13, 2010 4:32 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

Moim zdaniem najlepsza książka jaką Chmielewska napisała w ciągu ostatnich kilku lat.
Oczywiście można się przyczepić do pierwszych stron (dla mnie niezbyt zrozumiałych), akcji w dużej mierze polegającej na rozmowach przy stole, ciągłym opisywaniu z detalami, co kto pije i co się je... Jednak znów mamy Alicję, Joannę, Elżbietę, Marianka. Całość jest dość zręcznie poprowadzona, czasem można się nawet lekko zaśmiać. I mimo że bardzo szybko odgadłam mordercę, momentami nie mogłam się od Byczków oderwać.

Autor:  serdunio [ czw maja 13, 2010 4:49 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

jeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!! byczki czekaja na mnie w ksiegarni!!!!! :hura: :hura: :hura: :hura: w sobote bede miala!!! :)

Autor:  Finetka [ czw maja 13, 2010 5:40 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

Zwolenników Byczków przybywa, jak widzę. :vhappy:

Autor:  Legs [ czw maja 13, 2010 8:22 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

no powiem wam, że trochę się ubawiłam przy fragmencie, kiedy pangolin zeżarł robaczki, a Alicja chciała mu dać jeszcze jakieś pędraki, żeby sprawdzić, czy też nie są szkodliwe :D czytam dalej

Autor:  serdunio [ czw maja 13, 2010 9:03 pm ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

oki jak juz zaczynacie szczegoly poruszac to ja tu wiecej nie wchodze az ksiazke przeczytam [-( :twisted:

Autor:  Legs [ pt maja 14, 2010 6:56 am ]
Tytuł:  Re: Byczki w pomidorach

no, nie wiedizałam jak opisac ten fragment, żeby było wiadomo, o który mi chodzi ;)

Strona 9 z 16 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/