Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 9:58 pm



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 W porywach szaleństwa... 
Autor Wiadomość
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: W porywach szaleństwa...
tak mi sie pomyslalo - zrobil ktos cos w porywie zlosci, czego potem zalowal??

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


czw wrz 10, 2009 9:33 pm
Wyświetl profil WWW
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 2:51 pm
Posty: 9160
Lokalizacja: Gdańsk
Post Re: W porywach szaleństwa...
W złości może nie, ale z głupoty.
Miałam takiego robota-zabawkę. No i jak ostatnia idiotka rozebrałam go na czynniki pierwsze, był z tych lepszych i teraz miałabym jakiś grosz za niego na aukcji, a tak mam przysłowiowy guzik z pętelką.

_________________
"If you can't say anything nice about somebody, don't say anything," Obrazek


pt wrz 11, 2009 4:34 pm
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: W porywach szaleństwa...
no faktycznie...
ja tak mysle i mysle i nie moge sobie przypomniec zebym cos zrobila w zlosci czy porywie szalenstwa, zeby tego potem zalowac, tez raczej z glupoty chyba...

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


pt wrz 11, 2009 4:49 pm
Wyświetl profil WWW
Post Re: W porywach szaleństwa...
Owszem, dwa razy pokłóciłam się z moim ukochanym facetem dokładnie o nic.
Obydwa razy pod wpływem silnych środków psychotropowych. Pierwszy raz to było coś na wyrównanie ciśnienia, za drugim razem na alergię. Ale wtedy naprawdę nie wiedziałam, co robię.


pt wrz 11, 2009 4:53 pm
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: W porywach szaleństwa...
i pomogły te kłótnie na ciśnienie i alergię?
mnie ciśnienie zawsze potem spada. choć najpierw gwałtownie rośnie.

w porywach złości mogłabym rzucić jakimś przedmiotem, czego potem bym żałowała... aha - porywie żalu (bo siostra je przeczytała) wyrzuciłam do śmieci pamiętniki pisane jako wczesna nastolatka... szkoda, wystarczyło lepiej schować

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


sob wrz 12, 2009 8:31 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:26 pm
Posty: 4447
Lokalizacja: Łagiewniki nie święte!
Post Re: W porywach szaleństwa...
No mnie środki nie są potrzebne na zrobienie awantury :wink:
Samo 23 lata pożycia starczy za środki, i parę bomb :mrgreen:
Aaaa no i dobra pamiec, ktora niestety zaczyna mnie zawodzić ku uciesze męza i bachorkow :wink:

_________________
co nas nie zabije to wzmocni!


ndz wrz 13, 2009 10:50 am
Wyświetl profil
Post Re: W porywach szaleństwa...
un-monday pisze:
i pomogły te kłótnie na ciśnienie i alergię?
mnie ciśnienie zawsze potem spada. choć najpierw gwałtownie rośnie

Naprawdę nie rozumiesz, że człowiek w takich chwilach nie całkiem wie, co robi? Ja połowy tygodnia, przez który brałam te leki w pełnej dawce (3 x po 2 tabletki), zwyczajnie nie pamiętam. Dopiero potem zajrzałam do archiwum. Sama lekarka przyznala, że to były bardzo silne leki, ale musiała mi je dać, bo inaczej nie opanowałaby tej wysypki.

un-monday pisze:
w porywach złości mogłabym rzucić jakimś przedmiotem, czego potem bym żałowała... aha - porywie żalu (bo siostra je przeczytała) wyrzuciłam do śmieci pamiętniki pisane jako wczesna nastolatka... szkoda, wystarczyło lepiej schować

Ja żałuję, że też w porywie zlości skasowałam te wszystkie pierwsze i urocze liściki Artura do mnie. Mialam prawo być wkurzona, bo się nie odzywał przez 1,5 roku!


ndz wrz 13, 2009 11:41 am
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: W porywach szaleństwa...
betka pisze:
mnie środki nie są potrzebne na zrobienie awantury :wink:
Samo 23 lata pożycia starczy za środki, i parę bomb :mrgreen:
Aaaa no i dobra pamiec, ktora niestety zaczyna mnie zawodzić ku uciesze męza i bachorkow

hehehehe :)

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


ndz wrz 13, 2009 12:17 pm
Wyświetl profil WWW
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post Re: W porywach szaleństwa...
Kai pisze:
un-monday pisze:
i pomogły te kłótnie na ciśnienie i alergię?
mnie ciśnienie zawsze potem spada. choć najpierw gwałtownie rośnie


rozumiem, żartowałam.

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


ndz wrz 13, 2009 8:04 pm
Wyświetl profil
Post Re: W porywach szaleństwa...
Ku... chyba mnie czeka powtórka z leków :o :o :o :o :o :o :o


pt wrz 18, 2009 8:38 pm
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 29, 2007 5:56 pm
Posty: 15495
Lokalizacja: Wielkopolska
Post Re: W porywach szaleństwa...
ja w porywie zlosci czesto najpierw mowie (krzycze, sycze itd) a dopiero potem mysle. i żaluje. staram sie nad tym panowac, ale wychodzi mi w kratke :oops:

_________________
Abonent niedostępny być może do odwołania.


pn wrz 21, 2009 10:15 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 25, 2008 3:01 pm
Posty: 13915
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: W porywach szaleństwa...
Ja kiedyś w porywie złości łupnęłam talerzem o podłogę. Jak się roztrzaskał na kawałki to oprzytomniałam.


wt wrz 22, 2009 7:28 am
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: W porywach szaleństwa...
ladny byl?

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


wt wrz 22, 2009 11:58 am
Wyświetl profil WWW
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 25, 2008 3:01 pm
Posty: 13915
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: W porywach szaleństwa...
Na szczęście taki se więc mała strata.


wt wrz 22, 2009 12:27 pm
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:42 pm
Posty: 24905
Lokalizacja: Za Wielka Woda
Post Re: W porywach szaleństwa...
uff :)
moj tata w latach 60tych mieszkal we WRocku u kuzyna swojego i mieli takich sasiadow (lekarzy zreszta), ktorzy notorycznie, prawie co weekend klocili sie zaciekle, talerze lecialy przez okno, byly tluczone o podloge tez. po czym zgodnie, trzymajac sie pod reke szli i kupowali nastepne.
(hmmm.. to zdaje sie talerzy nie brakowalo w tamtych czasach tylko tego co na talerz sie wyklada...?)

_________________
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
"zycie jest za krotkie by zyc byle jak..."
* * *
"Love is better than anger. Hope is better than fear. Optimism is better than despair. So let us be loving, hopeful and optimistic. And we’ll change the world."/Jack Layton/


wt wrz 22, 2009 4:18 pm
Wyświetl profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF. sem pozycjonowanie stron seo phpbb3 styles