Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest pn lis 19, 2018 9:53 am



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
 Wspomnienia partyzanta 
Autor Wiadomość
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post Wspomnienia partyzanta
stworzone na szybko z potrzeby duchowej ;)

Pogoda, ogólnie rzecz biorąc, nie zachęca. Generał Sierściuch zarządził okopanie się na pozycjach i wyczekiwanie. Sam udał się, jak to nazwał, na strategiczną pozycję, trzymać rękę na pulsie.
My dobrze wiemy, że tak naprawdę udał się do swojego namiotu i zwyczajnie okopał pod kocem.
Ale rozkaz, to rozkaz. Siedzimy w wygrzebanych w mokrej ziemi dołach, z błotem lejącym się za kołnierz i w rękawy. Wróg ponoć jest blisko. Nie słyszymy go, ponieważ od dłuższego czasu leje, trochę zatraciliśmy poczucie rzeczywistości. Leje tak rzęsiście, że nie widać świata wokół. Nawet po wystawieniu czubka głowy powyżej grudy błota, w której leżymy. Właściwie, to nie pamiętamy, od kiedy tak leżymy. Generał Sierściuch mówi, że niedługo, ale nam się zdaje, że trwa to już całą wieczność, przerywaną równomiernie wyjściami generała z namiotu. Generał wychodzi z namiotu tylko po to, żeby się wysikać i ewentualnie nas obrugać. Leżę w czwartym rzędzie dołów od jego namiotu, więc tak naprawdę nigdy go nie widziałem. Ci z drugiego rzędu powiadają, że Generał ma ogon i cztery łapy. Ale to bzdura wierutna, kto idzie na wojnę z generałem, który ma ogon.
Kolejny dzień
Próbuję przeczołgać się do tych z trzeciego rzędu. Może coś mi powiedzą o generale. Leżymy już tyle w tym błocie, a do tej pory go nie widzieliśmy. Czuję, że coś jest nie tak. Męczy mnie wizja Generała z ogonem i czterema łapami. Ostrożnie, wijąc się między mokrymi liśćmi, szorując brzuchem po rozmoczonej glinie, pełznę do trzeciego rzędu dołów. Muszę być ostrożny, chłopaki są już tak nerwowi, że niewiele brakowało, a by mnie ostrzelali.
Zsunąłem się ostrożnie do ich dołu, mają tu lepiej niż my, ich dół jest wykopany akurat pod bardzo liściastym drzewem. Nie jest tu tak mokro, jak u nas. Woda tylko do kostek.
Próbuję wypytywać o Generała. Nic nie wiedzą. Albo udają, że nie wiedzą. Traktują mnie podejrzliwie, więc sam też przyjmuję postawę defensywno-ofensywną. Myślą, że jestem wrogiem i tylko udaję, że jestem z tej samej brygady. W końcu wypalam z grubej rury. Mówię, że Generał ma cztery łapy, ogon i brązową sierść. Nie wierzą mi. Jeden próbuje mnie zajść od tyłu i rąbnąć menażką w głowę, na szczęście poślizgnął się na żabie ukrytej na dnie dołu i prawie się podtopił w gliniance. Mówię, że idę na zwiady i szybko wyczołguję się z ich dołu. Z ulgą mnie żegnają.
Kolejny dzień
Tym razem próbuję przeczołgać się do drugiej linii dołów. W końcu to oni zaczęli rozpowszechniać plotki, że Generał Sierściuch ma ogon.
Idzie mi ciężko, bo deszcz ciągle leje, zamazał moje wczorajsze ślady, boję się, żeby nie wpaść do dołu z trzeciego rzędu. Postanawiam zrobić wielkie koło. Błoto mam już wszędzie, weszło mi pod spodnie i pod kurtkę. Wlewa się kołnierzem, wylewa nogawkami. Nie poddaję się jednak.
Po południu udaje mi się dotrzeć do drugiej linii okopów. Ci tutaj wcale nie mają wody w dole, mają bardziej suche ubrania i wydają się pogodniejsi. Tłumaczę im, że jestem z czwartej linii, niedowierzają mi. Mówię, że wiem, że Generał ma cztery łapy i ogon. Popatrzyli na mnie przychylniej, ale nadal traktują, jak gorszego. Zły jestem na nich, więc dodaję do siebie, ze wiem także, że Generał ma sierść. Wymieniają spojrzenia między sobą. Za chwilę dali mi suchy mundur i suchara do przegryzienia i wypytują mnie o Generała. To nie do uwierzenia, ale oni także go nie widzieli. Raz im się udało dorwać kogoś z pierwszej linii, kto za daleko poszedł załatwić potrzeby w krzaki i tylko stąd wiedzą o ogonie. Cztery łapy dorobili sami. Próbuję ich namówić, na dotarcie do namiotu Generała. Boją się. Straszę ich, że niedługo nie będziemy mieli nic do jedzenia, a może u Generała są też zapasy. Przekonałem ich. Jutro wyruszamy.
Następny dzień
ruszyliśmy skoro świt. Tak naprawdę, to nie wiemy, kiedy świta, bo deszcz leje ciągle i niezmiennie. Przemieszczamy się powoli i ostrożnie. Jest nas tylko czworo, paru chłopaków zostało w okopie, żeby pilnowąć resztek zapasów. Koło południa dotarliśmy do pierwszej linii okopów. Nie zaglądamy tam nawet, ale słyszymy ich. Chrupią suchary i czytają na głos Dzieci z Bullerbyn. Skradamy się dalej. Jesteśmy już wymęczeni i osłabieni ciągłym czołganiem się po błocie, deszcem lejącym się strugami z nieba, jest nam zimno i jesteśmy głodni. Z utęsknieniem wyglądamy namiotu Generała. Pocieszamy się myślą, że zawsze możemy przystawić mu karabin do głowy i sterroryzować. Żeby dał nam ciepłe koce i coś do jedzenia, rzecz jasna.
Późny wieczór
jesteśmy wykończeni. Ledwo się czołgamy. Nawet nie mamy siły myśleć. Ze zmęczenia mam omamy wzrokowe. Wydaje mi się, że liście są zrobione z mokrego koca. Z obleśnym mlasknięciem spadają na plecy. Nie czuję już błota pod sobą. Jest mi wszystko jedno. Deszcz zalewa oczy. Wydaje mi się, że widzę przed sobą namiot, ale nie jestem pewien. Jestem tak zmęczony, że nie ufam swoim zmysłom. Poza tym koło namiotu biega jamnik.
Z westchnieniem czołgamy się dalej, szukając namiotu Generała.


ndz lis 05, 2006 5:55 pm
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 2:51 pm
Posty: 9160
Lokalizacja: Gdańsk
Post 
O rany świetne. :D

_________________
"If you can't say anything nice about somebody, don't say anything," Obrazek


ndz lis 05, 2006 6:13 pm
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post 
że co to jest? Legs, ty to napisałaś?

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


ndz lis 05, 2006 6:38 pm
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post 
heheheh, no ja. Mogłam roztropniej dobrać tytuł ;)


ndz lis 05, 2006 6:43 pm
Wyświetl profil
Grupa trzymająca władzę
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 27, 2006 10:21 am
Posty: 12583
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Post 
ale już chyba się domyślam, kto się do tego przyczynił, chyba jakiś sierściuch :D

_________________
"Patrzeć prosto w Twoje oczy, to jak patrzeć prosto w słońce..."

http://www.jaroslawkozlowski.com Fotografia ślubna


ndz lis 05, 2006 6:45 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 5:13 pm
Posty: 10649
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Wyłącznie, hiiii.


ndz lis 05, 2006 9:10 pm
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post 
i ta pogoda za oknem!

_________________
Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
[S. Lem]


ndz lis 05, 2006 9:55 pm
Wyświetl profil
Szajkowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 3:26 pm
Posty: 3853
Lokalizacja: Bydgoszcz
Post 
Didek powinien być dumny. I z siebie, że stał się bohaterem opowiadania i z Ciebie, że je o nim napisałaś.
Legs pisze:
Generał Sierściuch zarządził okopanie się na pozycjach i wyczekiwanie. Sam udał się, jak to nazwał, na strategiczną pozycję, trzymać rękę na pulsie.

Tyle razy go w tej pozycji widziałam na zdjęciach, że nawet wyobraźni nie musiałam uzywać.
Świetne.

_________________
Jak pięknym bywa człowiek, gdy do przebaczenia głowę chyli.

W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.


pn lis 06, 2006 7:47 am
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 2:51 pm
Posty: 9160
Lokalizacja: Gdańsk
Post 
Legs a będzie dalszy ciąg?

_________________
"If you can't say anything nice about somebody, don't say anything," Obrazek


pn lis 06, 2006 5:07 pm
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post 
nie będzie :)
Miałam potrzebę chwili, żeby to napisać. Napisałam, przestało uwierać i już :)

_________________
Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
[S. Lem]


pn lis 06, 2006 5:36 pm
Wyświetl profil
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 26, 2006 2:51 pm
Posty: 9160
Lokalizacja: Gdańsk
Post 
Pozostaje więc liczyć na to, że znów będzie Cię coś uwierać. :wink:

_________________
"If you can't say anything nice about somebody, don't say anything," Obrazek


pn lis 06, 2006 5:45 pm
Wyświetl profil
Post 
Legs a często zdarza Ci się takie uwieranie? :D


śr lis 08, 2006 11:06 am
Bezlitosny admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 24, 2006 11:00 pm
Posty: 16391
Lokalizacja: okolice Łodzi
Post 
kiedyś częściej. Teraz niestety nie. :(

_________________
Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
[S. Lem]


śr lis 08, 2006 11:41 am
Wyświetl profil
Post 
szkoda :cry:


śr lis 08, 2006 1:07 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 14 ] 

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF. sem pozycjonowanie stron seo phpbb3 styles